Reklama

Wiadomości

Prezes TVP rezygnuje

24 grudnia na podstawie uchwały Rady Nadzorczej Telewizji Polskiej S.A. zostałem delegowany na stanowisko prezesa Zarządu TVP. Decyzja ta zapadła w związku z rezygnacją dotychczasowego prezesa Mateusza Matyszkowicza z zajmowanej funkcji – poinformował Maciej Łopiński w liście opublikowanym na mediach społecznościowych.

[ TEMATY ]

TVP

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W miniony wtorek Sejm podjął uchwałę w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej. Resort kultury poinformował w środowym komunikacie, że szef MKiDN Bartłomiej Sienkiewicz, powołując się na Kodeks spółek handlowych, odwołał 19 grudnia br. dotychczasowych prezesów zarządów Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej oraz ich rady nadzorcze.

"24 grudnia br., na podstawie uchwały Rady Nadzorczej Telewizji Polskiej S.A. nr 148/X/2023, zostałem delegowany na stanowisko prezesa Zarządu TVP. Decyzja ta zapadła w związku z rezygnacją dotychczasowego prezesa Mateusza Matyszkowicza z zajmowanej funkcji" – przekazał w liście Łopiński.

"Atak na TVP nosi wszelkie znamiona skoordynowanej operacji, mającej na celu nielegalne przejęcie mediów publicznych w Polsce. Oświadczam stanowczo, że wszelkie działania uzurpatorskiej władzy przeciwko kilkuset pracownikom i współpracownikom TVP, w tym zwolnienia z pracy, zwolnienia ze świadczenia pracy, pozbawianie dostępu do stanowisk pracy, straszenie oraz sankcje dyscyplinarne są nielegalne, a osoby zaangażowane w ten proceder poniosą przewidziane prawem konsekwencje. Informuję przy tym, że struktura Spółki jest taka, jak w dniu 19 grudnia br., dotyczy to zarówno stanu zatrudnienia pracowników i współpracowników, jak i obsady stanowisk menadżerskich" – dodał. (PAP)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-12-25 14:40

Oceń: +15 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

M. Morawiecki w TVP: doszło do brutalnego pogwałcenia zasad praworządności w Polsce

[ TEMATY ]

TVP

PAP/Leszek Szymański

Doszło do aktu bardzo brutalnego pogwałcenia jakichkolwiek zasad praworządności w Polsce. Jeden minister, jedną swoją uchwałą, jednym rozporządzeniem, niszczy porządek prawny, ignoruje całkowicie i ustawy i konstytucję - powiedział dziennikarzom w siedzibie TVP były premier Mateusz Morawiecki.

Sejm podjął we wtorek wieczorem uchwałę w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Z krzyżem przez Góry Świętokrzyskie

2026-09-26 20:14

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Ponad 1800 pielgrzymów uczestniczyło XXVII Świętokrzyskim Rajdzie Pielgrzymkowym na Święty Krzyż. W tym roku pątnikom przyświecało hasło „Umiłować Krzyż i Stworzenie jak św. Franciszek”. Pielgrzymi przemierzali szlaki Gór Świętokrzyskich, aby spotkać się u celu wędrówki w Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Łysej Górze. Zwieńczeniem wspólnego pielgrzymowania była uroczysta Eucharystia.

Liturgii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, natomiast homilię wygłosił biskup kielecki Jan Piotrowski, a koncelebrowali przybyli kapłani oraz ojcowie oblaci. Wspólna modlitwa na Świętym Krzyżu przypomniała, że rajd, mimo swojego turystycznego charakteru, od początku pozostaje przede wszystkim pielgrzymką, a wszystkie przemierzane tego dnia szlaki prowadzą ostatecznie do miejsca, w którym od wieków czczone są relikwie Drzewa Krzyża Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję