Reklama

Sól ziemi

Przebudzenie

Niedziela Ogólnopolska 7/2011, str. 31

Jan Maria Jackowski
Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 10 książek i ponad 900 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 t

Jan Maria Jackowski<br>Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 10 książek i ponad 900 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 t

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W styczniu minęła 38. ponura rocznica wprowadzenia w USA prawa do tzw. legalnej aborcji. Akurat w trakcie tego jubileuszu prasę amerykańską obiegła szokująca opinię publiczną informacja o akcie oskarżenia przeciwko Kermitowi Gosnellowi. Ten 69-latek, okrzyknięty przez media „rzeźnikiem z Filadelfii”, prowadził przez 30 lat klinikę aborcyjną, w której zabijano dzieci nawet w trzecim trymestrze ciąży, co jest w Pensylwanii nielegalne. Wywoływał poród, a następnie osobiście nożyczkami zabijał żywe maleństwo, często przy tym żartując. Policjanci w jednej z ogromnych lodówek odkryli plastikowe worki ze zwłokami noworodków. W działalności syndykatu śmierci pomagało mu 9 osób, w tym 5, wraz z żoną Gosnella, zostało również oskarżonych o morderstwa. Amerykańskie organy ścigania są przerażone skalą procederu, który przynosił przez lata przynajmniej 15 tys. dolarów dziennego „utargu”.
We współczesnym świecie po raz pierwszy opór przed niszczeniem życia ludzkiego został złamany w krajach komunistycznych. Państwem, które jako pierwsze zalegalizowało zabijanie nienarodzonych - już w roku 1920! - był Związek Sowiecki. Działo się to więc wyraźnie w kontekście tyranii. Trudno się nie odwołać do niesławnej ustawy w Polsce z 27 kwietnia 1956 r. „O dopuszczalności przerywania ciąży”, która była wiernopoddańczym echem rozszerzenia w 1955 r. legalnych możliwości zabijania poczętych dzieci w ZSRR. W krajach zachodnich opierano się przed liberalizacją przerywania ciąży do rewolucji obyczajowej lat sześćdziesiątych. Na przełomie stycznia i lutego 1969 r. w mieście Dakka odbył się kongres IPPF - Międzynarodowej Federacji Planowania Rodziny (obecnie w Polsce afiliowane jest do IPPF Towarzystwo Rozwoju Rodziny), na którym po raz pierwszy aborcja zostaje przedstawiona jako środek antykoncepcyjny i metoda kontroli urodzeń. Konferencja była echem doświadczeń brytyjskich, gdyż IPPF ma swoją główną siedzibę w Londynie, a już w 1967 r. zalegalizowano aborcję w Wielkiej Brytanii. W 1969 następuje legalizacja aborcji w Kanadzie, w 1973 r. w USA, w 1974 r. we Francji, a następnie we wszystkich krajach zachodnich z wyjątkiem Irlandii i Malty.
Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych dokonuje się ok. 1,2 miliona zabójstw dzieci nienarodzonych. To oznacza, że przez niemalże 40 lat zginęło 45 milionów dzieci! 38. rocznica orzeczenia Sadu Najwyższego legalizującego aborcję wywołała falę publikacji, ponieważ w USA, bądź co bądź kolebce wolności obywatelskich i systemu demokratycznego, systematycznie wzrasta liczba obrońców podstawowego prawa każdego człowieka - prawa do życia. Z opublikowanych w 2010 r. badań Instytutu Gallupa wynika, że 45 proc. badanych deklarowało się jako zwolennicy „prawa do wyboru”, ale 47 proc. deklarowało nastawienie pro-life. Dostrzega się zmianę nastrojów i proporcji, bo w 2008 r. aż 50 proc. popierało aborcję, a 44 proc. było jej przeciwnych. To pokrzepiające, że po latach lansowania koncepcji „wolności” jako prawa do unicestwiania słabych i bezbronnych narasta refleksja, czym jest aborcja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek: Maria Magdalena apostołką nadziei

[ TEMATY ]

audiencja

św. Maria Magdalena

pl.wikipedia.org

O Marii Magdalenie, jako apostołce nowej i wspanialszej nadziei, mówił papież Franciszek m.in. podczas audiencji w 2017 r. Ojciec Święty podkreślił, że w godzinie płaczu i opuszczenia usłyszała ona zmartwychwstałego Jezusa, wzywającego ją po imieniu, aby z sercem pełnym radości poszła i głosiła: „Widziałam Pana” (w. 18).

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Marii Magdaleny jest pełne: „Widziałam Pana”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Domena publiczna

Św. Maria Magdalena

Św. Maria Magdalena
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie. Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Jolanta L. zeznawała w śledztwie ws. śmierci ks. Blachnickiego

2026-07-22 16:40

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.

Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję