Reklama

Nowe ramy katechezy

Niedziela sosnowiecka 37/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Katecheza dzieci i młodzieży należy do najważniejszych zadań Kościoła. U progu nowego roku szkolnego, 28 sierpnia, w świątyni Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu odbyła się konferencja katechetyczna. Spotkaniu przewodniczył bp sosnowiecki Grzegorz Kaszak. W swoim wystąpieniu Pasterz Kościoła sosnowieckiego poruszył temat nowej podstawy programowej katechezy, sprawy administracyjne i organizacyjne oraz nakreślił plan działań na najbliższe miesiące nie tylko w katechezie, ale w duszpasterstwie młodzieży

Piotr Lorenc: - 8 marca br. Konferencja Episkopatu Polski zatwierdziła nową podstawę programową katechezy. Co uległo zmianie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Michał Borda: - Rzeczywiście, podczas 351. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie została zatwierdzona nowa podstawa programowa katechezy Kościoła katolickiego w Polsce. Tym samym znowelizowano dokument KEP z roku 2001, z konieczności dostosowania nauczania religii do zmian zachodzących w strukturze świeckich programów nauczania, a także z potrzeby usunięcia niedoskonałości poprzedniej podstawy.

- Nowa podstawa posługuje się nową terminologią.

Reklama

- Istotnie. Oznacza to, że wiadomości i umiejętności, które uczeń nabywa na każdym etapie edukacyjnym, przedstawione są jako efekty kształcenia. Ze względu na to, że nauczanie religii jest procesem katechetycznym, realizującym wskazania Kościoła, a jednocześnie uwzględniającym kontekst szkolny, nowa podstawa wprowadza pojęcie celów katechetycznych równoznacznych z wymaganiami ogólnymi. Określają one ogólnie sformułowane efekty kształcenia religijnego, które należy osiągnąć w ramach nauczania religii na danym etapie edukacyjnym.

- Brzmi to dość zawile. Proszę wyjaśnić, jakie zadania kryją się pod tymi pojęciami.

- Celom katechetycznym, czyli wymaganiom ogólnym w nowej podstawie odpowiadają treści, czyli wymagania szczegółowe. Tworzą one katalog wiadomości oraz oczekiwanych umiejętności, jakie uczeń winien przyswoić i posiąść na danym etapie edukacyjnym. Powiązanie wiadomości z osiągnięciami ma uchronić przed popadnięciem w encyklopedyzm, polegający na przedstawianiu dużej ilości informacji słabo ze sobą powiązanych, nie odnoszących się do świadomości i sprawności ucznia. Pamiętajmy, że konieczność powiązania treści i umiejętności bardzo mocno akcentowała również stara podstawa programowa.

- Czy podstawa programowa nakłada nowe obowiązki na nauczyciela?

- Stawia inne akcenty. Katecheta będzie po prostu inaczej realizował swoją pracę dydaktyczną. W podstawie programowej treści, czyli wymagania szczegółowe, ściśle powiązane są z zadaniami nauczyciela religii, które określają uwarunkowania, sytuacje i działania nauczyciela, sprzyjające osiągnięciu przez ucznia konkretnych efektów kształcenia religijnego. Zadaniem nauczyciela religii jest bowiem wspomagania ucznia w wszechstronnym rozwoju intelektualnym, emocjonalnym, społecznym, moralnym i religijnym.

- Jakie jeszcze zmiany wprowadza nowa podstawa programowa?

Reklama

- Nowa podstawa programowa katechezy Kościoła katolickiego bardzo mocno akcentuje potrzebę korelacji nauczania religii z edukacją szkolną, zwracając uwagę, że korelacja ta oznacza nie tylko podejmowanie funkcji integrującej, ale bardzo często uzupełniającej lub polemicznej. KEP chce, by uwzględniając wskazania zawarte w Dyrektorium ogólnym o katechizacji zwrócić uwagę na następujące zagadnienia: początek świata i sens historii, fundament wartości etycznych, funkcja religii w kulturze, przeznaczenie człowieka, relacja ze środowiskiem naturalnym. Należy podkreślić, że stosowanie korelacji nauczania religii z edukacją szkolną jest pożądane zarówno ze względów katechetycznych (łączenie doświadczenia życia z wiarą chrześcijańską), dydaktycznych (łatwiejsze przyswojenie tych samych treści, które omawia się w różnych aspektach na różnych lekcjach), jak i wychowawczych (ukazanie uczniom jedności prawdy oraz szacunku do niej).

- Można wysnuć wniosek, że dokument został stworzony po to, by dostosować nauczanie do dnia dzisiejszego?

Reklama

- Nowa podstawa programowa katechezy określa, jakie wymagania można i należy postawić przed uczniem uczęszczającym na szkole lekcje religii, jakie w związku z tym działania winien podjąć katecheta. Zaprezentowana w dokumencie charakterystyka psychologiczna dzieci i młodzieży oraz opis zalecanych warunków i sposobu realizacji stanowią dla katechety drogowskaz, jak formować religijnie katechizowanych, a jednocześnie mają mu dać konkretne narzędzie, przydatne we włączeniu lekcji religii w system wychowawczy szkoły. Zwracam uwagę, że nowa podstawa zawiera również obszerny wyciąg z podstawy programowej kształcenia ogólnego, co daje katechetom wiedzę o wymaganiach nauczycieli innych przedmiotów oraz stanowi praktyczny przewodnik dla podejmowania wspomnianej korelacji nauczania religii z edukacją szkolną. Lekcja religii ze względu na swe wychowawcze znaczenie oraz korelację ma stać się bowiem prawdziwie elementem koniecznego dialogu interdyscyplinarnego. Podstawa programowa katechezy Kościoła katolickiego w Polsce odnosi się zatem do poszczególnych etapów edukacji szkolnej i zawiera: charakterystykę psychologiczną dzieci i młodzieży na danym etapie edukacji, podstawę programową nauczania religii, obejmującą cele katechetyczne - wymagania ogólne, zadania nauczyciela religii, treści - wymagania szczegółowe, zalecane warunki i sposób realizacji, wykaz treści - wymagań szczegółowych innych przedmiotów szkolnych, służących korelacji nauczania religii z edukacją szkolną, a także propozycje współpracy środowisk katechetycznych.

- Nowa podstawa programowa akcentuje również współpracę katechety z szeroko rozumianym środowiskiem rodzinnym…

- Rodzice są pierwszymi wychowawcami, a rodzina chrześcijańska powinna odzwierciedlać różne aspekty i funkcje życia całego Kościoła. Aby dobrze przygotować rodziców do podejmowania tych zadań względem dzieci, należy przewidzieć systematyczną współpracę katechety z rodzicami. W pracy tej należy uwzględnić rolę dziadków i innych członków rodziny dziecka. Trzeba podkreślić, że proces wychowania religijnego dzieci bazuje głównie na osobowości i dojrzałości religijnej rodziców, opiekunów, dziadków, rodziców chrzestnych i osób najbliższych dziecku. W oparciu o doświadczenie miłości kształtuje się w świadomości dziecka prawdziwy obraz Boga. Współpraca z rodzicami winna zmierzać także do uświadomienia im, że dziecko identyfikuje się także z ich postawami religijnymi i je naśladuje.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szef watykańskiej dyplomacji rozpoczyna wizytę w Rosji

Szef watykańskiej dyplomacji arcybiskup Paul Richard Gallagher rozpoczyna w poniedziałek wizytę w Moskwie, która ma potrwać do piątku. W Watykanie zapowiedziano, że brytyjski arcybiskup spotka się z przedstawicielami władz Federacji Rosyjskiej, Patriarchatu Moskiewskiego i ze wspólnotą katolicką.

Watykańskie media zaznaczyły, że program tej wizyty „potwierdza wolę Stolicy Apostolskiej, by nadal podążać drogą dialogu, także w jednym z najtrudniejszych okresów dla stosunków międzynarodowych w wymiarze globalnym”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: kolejne piesze pielgrzymki przybywają na odpust Matki Bożej Częstochowskiej

2026-08-24 19:26

[ TEMATY ]

pielgrzymki

Monika Książek

Od rodziców z bardzo małymi dziećmi łapiącymi już „bakcyla” drogi, przez liczną młodzież, aż po kapłanów i siostry zakonne - Jasna Góra tętni życiem i tradycją przodków wraz z rozpoczęciem drugiego sierpniowego szczytu pielgrzymkowego. Przed zbliżającym się odpustem Matki Bożej Częstochowskiej, nazywanym „polskimi Imieninami Maryi”, do sanktuarium dotarły tysiące pątników. Przyszły wyjątkowo rodzinne i młodzieżowe kompanie, a także te, które na szlaku świętowały ważne jubileusze. Głównie z arch. łódzkiej, diec. radomskiej czy łowickiej,

Jedną z pierwszych grup, które zameldowały się dziś u celu, była 51. Piesza Pielgrzymka z Kaszewic w arch. łódzkiej. Grupa weszła na jasnogórskie błonia z flagami biało-czerwonymi, papieskimi i maryjnymi. - Kocham Maryję i nie wyobrażam sobie roku bez pielgrzymowania na Jasną Górę. A emblematy, które niesiemy, pokazują, co tak naprawdę jest dla nas w życiu ważne - powiedziała Stanisława Delek. Pątniczka dotarła do sanktuarium już po raz piętnasty. W tym roku prosiła szczególnie o nawrócenie dla męża oraz o to, aby jej dzieci zawsze trwały blisko Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję