Reklama

72. Pielgrzymka Młodzieży Akademickiej na Jasną Górę, 25-27 kwietnia

„Stawać się sobą”

Niedziela podlaska 21/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Młodzież akademicka pielgrzymuje na Jasną Górę już od 1936 r., kiedy to ks. Edward Szwejnic - pierwszy rektor kościoła pw. św. Anny w Warszawie zainicjował tę trwającą do dziś tradycję. W początkowych latach na corocznych pielgrzymkach gromadziło się prawie 50 proc. wszystkich polskich studentów. Później, kiedy nastały gorsze czasy, mimo zawirowań historii oraz niebezpieczeństwa - z własnej inicjatywy i choćby w niewielkiej liczbie - młodzi ludzie nadal starali się, aby tradycja ta nie była przerwana. Przybywali co roku do swojej Matki, by umocnić z Nią przyjaźń i zawierzyć Jej swoje plany. Jak mówią zapisy znajdujące się w archiwach Jasnej Góry, podczas ostatniej wojny w tajnej pielgrzymce małej grupy akademickiej brał udział także Karol Wojtyła - student Uniwersytetu Jagiellońskiego. Natomiast już jako Ojciec Święty Jan Paweł II z okazji 50-lecia ślubów polskiej młodzieży akademickiej przysłał telegram, w którym pisał: „Modlę się razem z Wami o to, aby duszpasterstwo akademickie pomagało dzisiejszemu człowiekowi odkrywać i odczytywać na nowo jego powołanie życiowe i być człowiekiem sumienia. Prawdziwe bowiem dobro naszej Ojczyzny domaga się tego, aby jej przyszłość budować na ludziach wypróbowanego sumienia” (telegram Jana Pawła II do kard. Henryka Gulbinowicza z 10 kwietnia 1986 r.).
W tym roku na Jasną Górę w ostatni weekend kwietnia przybyło ponad 7 tys. osób z całej Polski: studentów, duszpasterzy, rektorów, profesorów wielu uczelni. W tym także nasza 19-osobowa grupa na czele z ks. Andrzejem Witerskim - duszpasterzem akademickim diecezji drohiczyńskiej. Tegoroczne spotkanie przebiegało pod hasłem: „Stawać się sobą”. Pielgrzymka rozpoczęła się w piątek w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Apelem Jasnogórskim, któremu przewodniczył biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Henryk Tomasik, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży. Po Apelu odbyła się Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich.
W sobotę zebraliśmy się w Bazylice Jasnogórskiej i wysłuchaliśmy konferencji wprowadzającej pt. „Wyruszyć w dal, by wrócić do samego siebie”, którą wygłosił ks. Piotr Pawlukiewicz, duszpasterz akademicki z warszawskiego kościoła pw. św. Anny. Następnie, jak co roku, mogliśmy się udać na grupowe spotkania dyskusyjne z ciekawymi gośćmi: Mirą Jankowską z Duszpasterstwa Akademickiego, która prowadziła spotkanie dla kobiet pt. „Cała piękna jesteś, czyli o tożsamości kobiety”, Szymonem Grzelakiem, który prowadził spotkanie dla mężczyzn pt. „Tylko dla orłów? Czyli o stawaniu się mężczyzną”, natomiast duszpasterze mieli okazję wysłuchać prelekcji dominikanina o. Jana Andrzeja Kłoczowskiego pt. „Będziecie moimi świadkami, czyli o tożsamości kapłana”.
Po południu spotkaliśmy się wszyscy w częstochowskiej archikatedrze Świętej Rodziny, gdzie oprócz adoracji Najświętszego Sakramentu odbyła się konferencja rektora Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie Jerzego Stuhra, który również mówił o stawaniu się sobą. Wieczorem przeszliśmy w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę z modlitwą o pokój dla świata. Po kolacji na wałach jasnogórskich mieliśmy czas, by przygotować się do Apelu i Mszy św. odprawionej pod przewodnictwem biskupa pomocniczego archidiecezji poznańskiej Marka Jędraszewskiego - delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Akademickiego.
Noc zapowiadała się ciekawie, gdyż mieliśmy możliwość skorzystania z kilku „imprez”. Do wyboru były: sztuka „Opowieści papieskie” wykonana przez grupę teatralną ITP z Lublina, montaż słowno-muzyczny „Aria pożegnalna” według tekstów Zbigniewa Herberta w wykonaniu Jerzego Zelnika, a także koncert zespołu „40 synów i 30 wnuków jeżdżących na 70 oślętach”. Do rana trwało też modlitewne czuwanie w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.
Trzydniową pielgrzymkę zakończyła Eucharystia pod przewodnictwem bp. Jędraszewskiego. Homilię wygłosił ks. Pawlukiewicz, który powiedział m.in.: „Jezus wzywa was, abyście nie zatrzymywali się w miejscu, ale szli z pośpiechem głosić Ewangelię”. Zachęcił nas w ten sposób do odważnej przemiany i do stawania się chrześcijaninem w pełni.
Wspólnie z bracią studencką odczytaliśmy rotę ślubowania:
„Przyrzekamy i ślubujemy każdego roku przychodzić z pielgrzymką na Jasną Górę po nowe siły, po coraz głębszą świadomość zadań i odpowiedzialności, byśmy stawali się ludźmi wypróbowanego sumienia”. Słowa te oddają pragnienia studentów i poczucie odpowiedzialności i wagi tego doniosłego wydarzenia, jakim jest pielgrzymka akademicka. Wielu z nas zobowiązało się do codziennego, przynajmniej 15-minutowego studiowania nauki Jana Pawła II. W tym roku opuściliśmy Jasną Górę z pogłębioną wiedzą, jak prawdziwie „stawać się sobą”. Co będzie za rok? Tego jeszcze nie wiemy, ale zapraszamy wszystkich młodych ludzi, którzy chcieliby przeżyć kolejną wizytę u stóp Matki Bożej razem z nami. Dobrze byłoby, gdyby każdy student naszej diecezji wpisał to ważne wydarzenie w swoje coroczne plany. To, co już teraz cieszy zarówno Matkę Bożą, jak i ks. Witerskiego to fakt, że z roku na rok jest nas coraz więcej!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Szef watykańskiej dyplomacji rozpoczyna wizytę w Rosji

Szef watykańskiej dyplomacji arcybiskup Paul Richard Gallagher rozpoczyna w poniedziałek wizytę w Moskwie, która ma potrwać do piątku. W Watykanie zapowiedziano, że brytyjski arcybiskup spotka się z przedstawicielami władz Federacji Rosyjskiej, Patriarchatu Moskiewskiego i ze wspólnotą katolicką.

Watykańskie media zaznaczyły, że program tej wizyty „potwierdza wolę Stolicy Apostolskiej, by nadal podążać drogą dialogu, także w jednym z najtrudniejszych okresów dla stosunków międzynarodowych w wymiarze globalnym”.
CZYTAJ DALEJ

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

2026-08-24 17:55

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję