Reklama

Przyrzekamy! Ślubujemy!

Niedziela sandomierska 18/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„O Wielka Matko Boga i Człowieka!”. Tak zaczyna się znana od lat i coraz częściej w tym roku znowu śpiewana pieśń napisana na podstawie tekstu Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego z roku 1956. Powracam do tej pieśni w kontekście nadchodzącego spotkania biskupów diecezjalnych na Jasnej Górze 2 maja br., w ramach posiedzenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Możemy w Jej Jasnogórskiej Stolicy zwracać się do Niej zarówno jak do najlepszej Matki, a także jak do Królowej. To przed Nią Jan Paweł II, a wcześniej Karol Kardynał Wojtyła, wielokrotnie ponawiał swoje Totus Tuus. Do Matki można bowiem mówić o najbardziej trudnych sprawach, nawet tych, z którymi sobie człowiek nie bardzo umie poradzić. Ona sercem czuje problem swojego dziecka, i sercem jest w stanie pokazać, co rzeczywiście jest ważne. To pomaga samemu dziecku w nazwaniu rzeczy i spraw po imieniu, a wtedy ułatwia też ich rozstrzygnięcie. Do Królowej natomiast nie tylko można mówić o sprawach ważnych. Do Niej trzeba o nich mówić. Sprawy ważne dla Jej Królestwa, dla Jej poddanych, są bowiem ważne dla Niej. Mówienie do Królowej o tych sprawach ustawia (a często przywraca) samemu mówiącemu właściwy porządek rzeczy. Jednocześnie samemu mówiącemu przywołuje obowiązujące normy, w tym przypadku prawa Bożego, zarówno w obszarze prawa naturalnego, jak też w obszarze prawa Objawionego. Pozwala na ich zebranie, usystematyzowanie i odpowiednią aplikację do realnej sytuacji. Królowa nie tylko słucha. Ona słuchając - już przemawia. Dobrze, że przed Królową Polski stajemy w momentach ważnych. Dobrze, że do Niej mówimy. Dobrze, że Ona nas słucha i jednocześnie do nas mówi.
Powraca refren w pieśni, tak samo jak aklamacja ludu w tekście Ślubów Jasnogórskich: Królowo Polski, przyrzekamy! Królowo Polski, ślubujemy! To nasza decyzja. To nasza wola, niczym niewymuszona. To nasza gotowość do czynu. Koresponduje doskonale ta aklamacja ze słowami modlitwy Apelu Jasnogórskiego: Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam. Na zawsze pozostanie nam w sercu interpretacja tych słów dokonana przez Jana Pawła II. Podstawą jest gotowość do działania osobistego, rodzinnego, społecznego, narodowego, państwowego. Gotowość do działania czysto religijnego, ale także społecznego, kulturowego, gospodarczego i politycznego. Subtelna treść z Apelu Jasnogórskiego dobitnie i bez żadnej osłony brzmi w aklamacji ze Ślubów Jasnogórskich.
Za wolą deklarowaną musi iść wola wykonana, przemieniona w realny czyn. Powraca moja gorycz, przeżywana z całym Narodem, z racji na miliony dzieci uśmierconych rękami polskimi, na polskiej ziemi, decyzją osobistą wielu uczestników, chociaż była to decyzja sprowokowana bezbożną ustawą komunistyczną. Nie przestała jednak być decyzją tak wielu Polaków. Tak wielu katolików. Słyszę ironiczny chichot szatana nad polską ziemią. I słyszę ciągle modlitwę Proroka, który w mocy Eliasza na polskiej ziemi wołał: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój, i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi! Powoli odnawia się polska ziemia i polskie serca w melodii tej modlitwy, powracającej wielokrotnie i powtarzanej wielokrotnie.
Brakowało nam przez ostatnie miesiące Królowej Polski, patrzącej z bliska na nas. Musieliśmy jechać do Częstochowy. A od soboty 22 kwietnia, Królowa Polski znowu powraca na szlak nawiedzenia. Już kiedyś na tej sandomierskiej - radomskiej ziemi, nastąpił ten powrót. Radosny. Zaskakujący. Owocny. Niosący nadzieję. Niosący światło. Niosący ducha. Bożego Ducha. Prowadzący do nowego: Pamiętam, czuwam! Do nowego: Przyrzekamy, Ślubujemy!
Zakotłowało się na polskiej ziemi przez ostatnie miesiące. Zakotłowało się w polskich sercach przez ostatnie miesiące. Zabrakło Proroka. Nie umieliśmy stanąć przed Królową. A teraz może coś się zmieni.
Maryjo! Królowo Polski! Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam.
O wielka Matko Boga i Człowieka! Przyrzekamy! Ślubujemy!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody

2026-01-08 08:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
CZYTAJ DALEJ

Przepis na upadek rolnictw w Europie

2026-01-10 11:57

[ TEMATY ]

Unia Europejska

protesty

Mercosour

PAP/Paweł Supernak

Po tym jak z UE została wyprowadzona produkcja przemysłowa do Azji, po umowie z Mercosur ten sam proces rozpocznie się w sektorze rolno-spożywczym. Deindustrializacja Europy już jest faktem, a teraz grozi nam deagraryzacja. Staczamy się po równi pochyłej do utraty bezpieczeństwa żywnościowego.

W latach 80. i 90. XX wieku polskie szklarnie pękały w szwach od hodowli nie tylko pomidorów, ale także kwiatów ciętych. Kwiaty były masowo uprawiane w Europie, ale dostęp do taniej siły roboczej sprawił, że od 60 do 80% hodowli kwiatów zostało wyeksportowanych poza UE. Dziś jest inaczej, bo sprzedawane w klasycznych kwiaciarniach i na straganach goździki pochodzą z Kolumbii, a gerbery – z Kenii lub Etiopii. Wszystkie kwiaty trafiają transportem lotniczym do Holandii, a stamtąd są przywożone ciężarówkami do Polski.
CZYTAJ DALEJ

Do zobaczenia w niebie - śp. ks. Tadeusz Domżał

2026-01-10 18:22

Archidiecezja Lubelska

Zasmuciła nas wiadomość o śmierci ks. Tadeusza Domżała, redaktora „Niedzieli Lubelskiej” w latach 2008 – 2015.

Śp. ks. kan. Tadeusz Domżał odszedł do domu Ojca 9 stycznia 2026 r. w szpitalu w Łęcznej; zaledwie przed miesiącem, 14 grudnia 2025 r., obchodził 64 urodziny. W grudniu tego roku świętowałby 40 rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję