Scooby - Doo 2: Potwory na gigancie jest drugą częścią filmu, który wyświetlany był z powodzeniem w ubiegłym roku. Utwór ten, grany u nas w polskiej wersji językowej, przeznaczony jest dla młodych
widzów, którzy pójdą do kina w towarzystwie rodziców. Jest to więc współczesna odmiana kina familijnego. Autorzy stworzyli modną dziś mieszankę kina fabularnego z animowanym. Postaciom granym przez aktorów
towarzyszą na ekranie bohaterowie wykreowani komputerowo, na czele z sympatycznym psem Scooby - Doo. Stwarza to wrażenie, że mamy do czynienia z bajką, zaludnioną przez ludzi, zwierzęta i rozmaite
potworki.
Bohaterowie filmu, grupa młodych przyjaciół z miasteczka Coolville, po rozwiązaniu zagadki działania sił nadprzyrodzonych, bierze udział w otwarciu wystawy. W muzeum zjawia się jednak Zły Człowiek
w Masce, który wydaje wojnę bohaterom z sympatycznym psem. Tajemniczy złoczyńca powołuje do życia potworki, żywcem wyjęte z horrorów i filmów fantastycznych. Akcja filmu, pełna niespodzianek, zabawnych
pojedynków i efektów wizualnych, zmierza (jak to w bajce!) do szczęśliwego zakończenia...
Z utworu tego emanuje dynamika, optymizm i energia życiowa, co odróżnia go od wielu pesymistycznych i nihilistycznych współczesnych filmów. Szkoda tylko, że autorzy zbytnio podkreślają nierozgarnięcie
niektórych bohaterów, co sprawia wrażenie obcowania z osobnikami nieco prymitywnymi. Poza tym niektóre efekty dźwiękowe i wizualne mogą wydawać się za ostre i zbyt natrętne.
Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
W niedzielne popołudnie, metropolita częstochowski, abp. Wacław Depo, przewodniczył uroczystej Mszy świętej, podczas której odsłonięto i poświęcono zabytkowy ołtarz główny w kościele św. Macieja Apostoła w Kruszynie. Tym samym, oficjalnie, zakończono trwające od 2018 roku prace konserwatorskie, które doprowadziły do przywrócenia dawnej świetności retabulum. Podczas Eucharystii obecni byli samorządowcy, przedstawiciele firmy zajmującej się pracami konserwatorskimi, poseł Lidia Burzyńska oraz licznie zgromadzona wspólnota parafialna.
– To była konieczność – zaznacza ks. Dariusz Con, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Różańcowej i wieloletni opiekun kościoła św. Macieja Apostoła w Kruszynie. Kościół i całe jego wyposażenie wpisane są do rejestru zabytków. To właśnie podczas okresowych oględzin stwierdzono bardzo zły stan zachowania ołtarza i konieczność przeprowadzenia interwencji konserwatorskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.