Reklama

Z życia diecezji

W skrócie za Radiem Plus

Niedziela legnicka 16/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

29 marca. Wędrówka relikwii Świętych Patronów Polski po diecezji legnickiej rozpoczęta. Z katedry legnickiej relikwiarz ze szczątkami świętych Wojciecha i Stanisława został przewieziony do Bolesławca. Zawitał do parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jak mówi ks. Edward Bober, program nawiedzenia relikwii w tej parafii został tak przygotowany, aby wszyscy mieli okazję pomodlić się przed relikwiami Świętych Męczenników. Wieczorem bp Stefan Regmunt odprawił w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Bolesawcu Mszę św. Po Eucharystii relikwie zostały przewiezione do Sióstr Adoratorek. Warto dodać, że przez 2 miesiące relikwie Świętych Wojciecha i Stanisława odwiedzą 56 kościołów i zgromadzeń zakonnych, a od 29 maja na stałe pozostaną w katedrze legnickiej.

30 marca. Relikwie Patronów Polski Świętych Wojciecha i Stanisława zawitały do Lubania. W kościele Świętej Trójcy wierni mieli okazję pomodlić się przed relikwiami świętych męczenników. Jak powiedział ks. Mieczysław Jackowiak, uroczyste przekazanie relikwii z Bolesławca do kościoła Świętej Trójcy w Lubaniu odbyło się w centrum miasta. Po wizycie w Lubaniu relikwie Świętego Wojciecha - patrona ewangelizacji oraz Świętego Stanisława - patrona ładu moralnego - zamknięte w specjalnym relikwiarzu zostaną przywiezione do parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy.

2 kwietnia. W Niedzielę Palmową młodzież na całym świecie obchodziła swoje święto. 19 lat temu ustanowił je Ojciec Święty Jan Paweł II. W tegorocznym liście skierowanym do młodych Papież zachęca, by coraz lepiej poznawali oni Jezusa. W diecezji legnickiej spotkania młodzieży odbyły się w Niedzielę Palmową o godz. 16.00 w legnickiej katedrze, w Jeleniej Górze i Zgorzelcu. W Legnicy w piątek o 19.30 młodzież uczestniczyła w Drodze Krzyżowej ulicami miasta. W sobotę przewidziano wykłady i koncert zespołu. Natomiast w niedzielę młodzi ludzie obejrzeli film Mela Gibsona pt. Pasja oraz sztukę teatralną. Na zakończenie Światowego Dnia Młodzieży wzięli udział we Mszy św. o 16.00 w katedrze legnickiej. Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Rybak.

2 kwietnia. Zespół kościelno-klasztorny Benedyktynów w Legnickim Polu - pomnikiem Historii Rzeczypospolitej Polskiej. Taką decyzję podjął prezydent Aleksander Kwaśniewski. 18 kwietnia na Zamku Królewskim w Krakowie proboszcz parafii w Legnickim Polu odbierze dokument potwierdzający wpisanie zabytku na tę prestiżową listę. Jak mówi ks. Zbigniew Kulesza - od maja ubiegłego roku trwały starania, aby zarówno kościół, jak i klasztor Benedyktynów oraz mały kościółek, który jest teraz muzeum, wpisać na listę Pomników Historii Rzeczypospolitej. Warto dodać, że w ubiegłym roku w kościele w Legnickiem Polu po wielu latach przywrócono do dawnej świetności zabytkowe organy Caspariniego. Na generalny remont czekają teraz freski i cztery ołtarze boczne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Twórca pierwszej reguły

Niedziela Ogólnopolska 19/2023, str. 20

[ TEMATY ]

Św. Pachomiusz Starszy

commons.wikimedia.org

Św. Pachomiusz Starszy

Św. Pachomiusz Starszy

Ojciec Pustyni, ojciec monastycyzmu.

Urodził się w Esneh, w Górnym Egipcie. Jego rodzice byli poganami. Kiedy miał 20 lat, został wzięty do wojska i musiał służyć w legionach rzymskich w pobliżu Teb. Z biegiem czasu zapoznał się jednak z nauką Chrystusa. Modlił się też do Boga chrześcijan, by go uwolnił od okrutnej służby. Po zwolnieniu ze służby wojskowej przyjął chrzest. Udał się na pustynię, gdzie podjął życie w surowej ascezie u św. Polemona. Potem w miejscowości Tabenna prowadził samotne życie, jednak zaczęli przyłączać się do niego uczniowie. Tak oto powstał duży klasztor. W następnych latach Pachomiusz założył jeszcze osiem podobnych monasterów. Po pewnym czasie zarząd nad klasztorem powierzył swojemu uczniowi św. Teodorowi, a sam przeniósł się do Phboou, skąd zarządzał wszystkimi klasztorami-eremami. Pachomiusz napisał pierwszą regułę zakonną, którą wprowadził zasady życia w klasztorach. Zobowiązywał mnichów do prowadzenia życia wspólnotowego i wykonywania prac ręcznych związanych z utrzymaniem zakonu. Każdy mnich mieszkał w oddzielnym szałasie, a zbierano się wspólnie jedynie na posiłek i pacierze. Reguła ta wywarła istotny wpływ na reguły zakonne w Europie, m.in. na regułę św. Benedykta. Regułę Pachomiusza św. Hieronim w 402 r. przełożył na język łaciński (Pachomiana latina). Koptyjski oryginał zachował się jedynie we fragmentach.
CZYTAJ DALEJ

Augustiański Papież. Leon XIV buduje Kościół dialogu

2026-05-08 18:08

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Augustianie

Leon XIV

@Vatican Media

Ojciec Święty na pozostałościach starożytnej Hippony - miasta św. Augustyna

Ojciec Święty na pozostałościach starożytnej Hippony - miasta św. Augustyna

„Jestem synem św. Augustyna, augustianinem” - tymi słowami Leon XIV przedstawił się światu w dniu wyboru na Stolicę Piotrową. Rok później widać wyraźnie, że duchowość biskupa Hippony nie jest jedynie częścią jego biografii, ale jednym z kluczy do zrozumienia pontyfikatu: Kościoła budującego mosty, szukającego jedności i zakorzenionego w Chrystusie.

Kiedy 8 maja 2025 roku nowo wybrany Papież pojawił się w Loggii Błogosławieństw Bazyliki św. Piotra, od pierwszych słów odsłonił swoją duchową tożsamość. Robert Francis Prevost, zakonnik Zakonu Świętego Augustyna, odwołał się do duchowego dziedzictwa Augustyna z Hippony.
CZYTAJ DALEJ

Szpital zaproponował śmierć - zamiast leczenia

2026-05-09 11:08

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red.

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.

Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję