że na początku Wielkiego Postu nie mówi się o niczym innym tylko o „Pasji”. Przecież Wielki Post jest przeżywany w jej cieniu. Oczywiście, nie byłoby „pasyjności”, gdyby nie film.
Ale i sam film by nie wystarczył. Ważny jest także jego autor - gwiazda hollywoodzkich, a więc i globalnych produkcji. Mel Gibson.
Część środowisk, w tym także katolickich, krytycznie ocenia film. Krytyka idzie w dwóch kierunkach: za dużo cierpienia, a do tego cytowanie wprost Ewangelii i słów o winie, które - zdaniem krytyków
- mogą być pożywką antysemityzmu. Kuriozalna jest ta krytyka. No bo jak? Zrobić „Pasję” bez cierpienia?
Teoretycznie, a i praktycznie nawet by można. Wymyślono już nawet nazwę, raczkuje gałęź przemysłu.
Chodzi o eutanazję.
Rzeczywiście w eutanazji cierpienie schodzi na dalszy plan.
Ta sama pozostaje jedynie śmierć.
Wracając do krytyków filmu.
Choćbyśmy nie wiem jak „zamiatali pod dywan”, to fakt pozostaje faktem, czy nam się to podoba czy nie: Jezus cierpiał i to nawet bardzo.
Film Gibsona próbuje jedynie to zrekonstruować. Co do drugiego zarzutu. Pewnie. Da się okroić Ewangelię. Czynimy to na różne sposoby. I indywidualnie, w zaciszu swego życia, i zbiorowo, jako mniejsze
lub większe wspólnoty. Nawet powstają tłumaczenia na język politycznej poprawności, który nie wywołuje sporów. Jest uładzony, bez chropowatości. Tak tworzymy swoją własną ewangelię. Ale z Ewangelią Jezusa
Chrystusa takie nasze ewangelie często nie mają nic wspólnego.
Jak informuje Mateusz Wojciechowski, wójt gminy Ostrowite, w niedzielę i poniedziałek w Ostrowitem trwała dyskusja dotycząca bicia dzwonów przy kościele oraz wyłączania głośników podczas niedzielnych mszy. Powodem miał być jeden z mieszkańców, który zgłosił policji, że dźwięki dochodzące ze świątyni mu przeszkadzają - informuje portal epoznan.pl.
Wójt gminy mówi dosadnie: Dochodzimy do takiego momentu, że tego typu precedensy otrzymują rangę wyroków sądu. To absurd! Właśnie przed momentem w rozmowie z kościelnym parafii w Ostrowitem, kazałem WŁĄCZYĆ Z POWROTEM dzwony i głośniki. Nie dajmy się zwariować. Cisza nocna trwa od 22:00 do 6:00, a dźwięk tych urządzeń jest o określonych dB. Żadnej decyzji zakazującej używania sygnałów w Ostrowitem nie wydam! - komentuje Mateusz Wojciechowski.
W Warszawie planowana jest konferencja o surogacji
Zapowiadane na 12-13 września w Warszawie wydarzenie ukraińskiej firmy BioTexCom, oferującej programy surogacyjne, nie odbędzie się w pierwotnie wskazywanej lokalizacji. Centrum Żoliborz poinformowało, że nie wynajęło firmie sali i nie zamierza podejmować z nią współpracy. Ordo Iuris, które wcześniej zawiadomiło w tej sprawie prokuraturę, ocenia, że do zmiany doszło pod wpływem społecznych i prawnych protestów.
Jak poinformował 9 września Instytut Ordo Iuris, jako miejsce planowanej konferencji wskazywano lokal przy Al. Jerozolimskich 49 w Warszawie, należący do Centrum Żoliborz. W odpowiedzi na pytanie Instytutu właściciel obiektu przekazał, że BioTexCom zwrócił się jedynie z zapytaniem o możliwość wynajmu sali, ale nie dokonał rezerwacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.