naszych czasów jest technologia. Wywołuje fascynacje. Prowokuje marzenia. Wielu pieje nad nią z zachwytu. Poszerza w niespotykany wcześniej sposób ludzkie możliwości - pada
najpowszechniejszy argument. Sprawia, że możemy więcej, albo, że to, co już bez niej mogliśmy, z nią przychodzi nam łatwiej. Te peany na cześć technologii wywołują u części z nas
przekonanie, że załatwi za nas wszystko: nauczy w szkole, wyleczy chorych, rozweseli smutnych, da nadzieję wątpiącym. Niektórzy marzą również, że załatwi nieśmiertelność. W tym
ostatnim przypadku wiara w technologię ociera się, albo nawet już jest - bałwochwalstwem. Czy technologia załatwi za nas wszystko? Czy zwolni na przykład z obowiązku
bycia ludźmi?
Jest w wydarzeniu betlejemskim kilka elementów, na których skupia się nasza myśl i wokół, których snujemy rozważania. Jest ubogi żłóbek. Są pasterze. Przychodzą również mędrcy.
W Bożym Narodzeniu chodzi również o to, że Pan Życia składa życie swojego Jednorodzonego Syna w ręce człowieka. Słowo - składa - znaczy, że ma zaufanie. Powierza
Skarb w dobre - ludzkie ręce. Dlaczego ludzkie ręce są dobre? Najprostsza odpowiedź brzmi - ponieważ człowiek jest stworzony przez Boga. Tych dobrych ludzkich rąk nie zastąpi technologia.
Nawet ta najbardziej wyrafinowana. Niewarta jest tego, aby w niej położyć swoje i nasze nadzieje. Nawet gdyby ktoś to zrobił, eksperyment skończy się rozczarowaniem. I trzeba
będzie wrócić do dobrych - ludzkich rąk.
Wyzwania typu challenge zaczęły pojawiać się w polskim internecie około 2011 roku, zyskując masową popularność w kolejnych latach wraz z rozwojem platform społecznościowych takich jak YouTube, Facebook, a później TikTok.
Ewolucja tego fenomenu w Polsce przebiegała w kilku kluczowych fazach. Pierwsze wyzwania miały charakter czysto rozrywkowy lub absurdalny. Jednym z pierwszych globalnych trendów, który mocno przyjął się wśród polskich internautów i influencerów, było Cinnamon Challenge (próba zjedzenia łyżki cynamonu w 60 sekund) oraz Planking (fotografowanie się w pozycji leżącej jak deska w nietypowych miejscach).
Są takie decyzje, których z zewnątrz trudno zrozumieć. Człowiek ma dobrą pracę, pozycję, doświadczenie, możliwości dalszego rozwoju. Wszystko wskazuje na to, że powinien iść dalej. Awansować, rozwijać się, zdobywać kolejne szczeble. I nagle podejmuje decyzję, która dla wielu osób może wydawać się nieracjonalna.
Czy można świadomie zrezygnować z kariery? Czy można zostawić coś, na co pracowało się przez lata i wybrać życie, które nie daje już tego samego prestiżu, pieniędzy czy rozpoznawalności? Na takie pytania zaskakująco dobrze odpowiada historia bł. Wincentego Kadłubka.
Jan Paweł II podczas spotkania modlitewnego o pokój, Asyż, 1986 r.
Czterdzieści lat po Światowym Dniu Modlitwy o Pokój, zwołanym w Asyżu przez św. Jana Pawła II, do miasta św. Franciszka przybędzie Leon XIV. Papież 27 października zakończy międzynarodowe spotkanie „Pokój rozbrojony i rozbrajający”, organizowane przez Wspólnotę Sant’Egidio. Weźmie w nim udział 384 przedstawicieli religii, kultur i instytucji z 53 krajów.
Historyczne spotkanie z 27 października 1986 r. było pierwszym, podczas którego Papież zgromadził przedstawicieli różnych religii, by modlili się o pokój – nie przeciw sobie, ale obok siebie. Jan Paweł II przypominał wówczas, że „pokój jest placem budowy otwartym dla wszystkich, nie tylko dla specjalistów, mędrców i strategów”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.