Reklama

Koło

700 lat Fary

3 września w Miejskim Domu Kultury w Kole odbyło się posiedzenie Rady Miejskiej i Powiatu Kolskiego poświęcone obchodom 700-lecia kościoła farnego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na uroczystość przybyli liczni goście, wśród nich m.in.: biskup włocławski Wiesław Mering wraz z biskupem seniorem Czesławem Lewandowskim, wicemarszałek województwa wielkopolskiego Józef Lewandowski, burmistrz Koła Jan Stępiński, starosta kolski Wieńczysław Oblizajek, radni miejscy i powiatowi oraz mieszkańcy Koła.
Sesja rozpoczęła się odegraniem hejnału miasta przez Reprezentacyjną Orkiestrę Miasta Koła. Pierwszym prelegentem był ks. dr hab. Witold Kujawski, który przybliżył słuchaczom dzieje parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Następnie dr Józef Mujta przedstawił sylwetki proboszczów fary, zasłużonych jako duszpasterze parafii i opiekunowie świątyni. Przypomniał m.in. o zasługach ks. Edwarda Narkiewicza, którego działalność przypadła na lata 1886 - 1911, i ks. Serafina Opałko, proboszcza parafii w latach 1971-86.
Kolejnym mówcą był obecny proboszcz fary - ks. kan. Józef Wronkiewicz, który powiedział m. in.: „Z wielką radością kierujemy ku Bogu nasze dziękczynienie. Mamy za co dziękować. Każdego dnia w różny sposób dziękujemy i wielbimy Boga w naszej parafii. Wiele minionych pokoleń troszczyło się o to, by świątynia, wspaniała kolska fara, była wizytówką miasta. Jest ona świadectwem wiary naszych przodków”. Ksiądz Proboszcz dodał, że już siódmy rok trwa remont kościoła, który dzięki temu staje się coraz piękniejszy. Dalsza część wystąpienia poświęcona była wspominaniu kapłanów, którzy pełnili posługę duszpasterską w kolskiej farze oraz księży pochodzących z Koła, pracujących w innych parafiach. Na zakończenie Ksiądz Proboszcz podziękował za ofiarną pracę organiście i dyrygentowi Parafialnego Chóru Kościelnego „Lutnia” - Janowi Kordylewskiemu, kościelnemu - Henrykowi Kozajdzie, siostrom zakonnym i katechetom.
Kolejnym prelegentem był bp W. Mering. Ksiądz Biskup mówił o miłości do małych ojczyzn: „Nie można kochać swej Ojczyzny, jeśli nie kocha się tej małej, tej najbliższej, tej, z którą obcuje się na co dzień, którą się widzi z okien szkoły czy z rodzinnego domu”. Pasterz diecezji podkreślił, że religia stanowi najwspanialszą częścią kulturowego dziedzictwa ludzkości.
Następnie odbyła się ceremonia wręczania medali pamiątkowych, które z rąk ks. kan. J. Wronkiewicza otrzymali: bp W. Mering, bp Cz. Lewandowski (pochodzący z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego), ks. W. Kujawski i wicemarszałek J. Lewandowski. Historyk J. Mujta obdarował gości egzemplarzami książki Parafia rzymskokatolicka pw. Podwyższenia Krzyża Świętego - zarys dziejów, której jest autorem.
Kolejnym punktem posiedzenia było odczytanie przez przewodniczącą Rady Miejskiej Urszulę Pękacz listu gratulacyjnego, jaki z okazji jubileuszu nadesłał wojewoda wielkopolski Andrzej Nowakowski. Na zakończenie ogłoszono wyniki konkursu poetyckiego i literackiego Kolska fara - świadek historii miasta. Po odegraniu przez orkiestrę Roty gospodarze zaprosili gości do zwiedzenia wystawy pn. Koło w ikonografii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

75 lat modlitwy i spotkań. Jubileusz parafii przy Wittiga

2026-03-15 18:30

Marzena Cyfert

Uroczysta Eucharystia z okazji 75-lecia parafii NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu

Uroczysta Eucharystia z okazji 75-lecia parafii NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu

Gdy w 1951 r. powstawała parafia NMP Matki Pocieszenia, liczyła niespełna trzy tysiące wiernych. Dziś pośród akademików i parkowych alei nadal jest miejscem modlitwy i spotkania z Bogiem. Podczas jubileuszowej Eucharystii bp Jacek Kiciński przypomniał, że właśnie z takich – często niewielkich – wspólnot buduje się Kościół.

– Cieszę się, że dzisiaj razem możemy dziękować Panu Bogu za jubileusze, które tutaj przeżywamy. A pokazują nam one, jak żywą wspólnotą wiary jest to miejsce – ta parafia i ta świątynia – mówił ksiądz biskup i przypomniał o przeżywanych jeszcze w tym miejscu jubileuszach 50-leciu DA Redemptor i 100-leciu obecności sióstr Służebniczek NMP.
CZYTAJ DALEJ

Znak w Kanie odsłania Jezusa jako dawcę życia

2026-02-14 11:13

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Wyrocznia należy do końcowej części Izajasza (Iz 56-66), do czasu po powrocie z Babilonu. Odbudowa miasta i świątyni nie usuwała ran, sporów o kult i biedy. Wyrocznia zaczyna się od „Oto Ja” (hinneni), typowej formuły Bożej inicjatywy. Bóg mówi językiem stworzenia: „stwarzam” (bārā’). Ten czasownik w Biblii opisuje działanie właściwe samemu Bogu, znane z Rdz 1. Słowo „stwarzać” pada także przy Jerozolimie, która ma stać się radością dla Boga i dla ludu. Nowość dotyczy całej rzeczywistości, nie tylko murów. „Dawne rzeczy nie pójdą w pamięć” odnosi się do historii klęski, która kształtowała wyobrażenia i lęki. Tekst opisuje życie społeczne. Ustaje płacz, ustaje śmierć niemowląt, wydłuża się życie starców. Wiek stu lat zostaje nazwany młodością, a długie życie nie zasłania winy. To obraz odwrócenia przekleństw wojny i niewoli. W Pwt 28 pojawia się motyw domu budowanego dla obcego i winnicy, z której korzysta najeźdźca. Izajasz ogłasza spokojne zamieszkanie i korzystanie z plonu własnych rąk. Obietnica dotyka zwykłych rzeczy: domu, pracy, owocu ziemi. W tradycji Kościoła te słowa stały się ważne w sporze z pogardą dla ciała. Ireneusz w „Adversus haereses” V,35 cytuje zdanie o domach i winnicach jako świadectwo zmartwychwstania sprawiedliwych i odnowy stworzenia. Augustyn w „De civitate Dei” XXII przywołuje „nowe niebiosa i nową ziemię” jako opis radości, w której nie słychać lamentu. Ten sam zwrot podejmie potem 2 P 3,13 i Ap 21,1, rozwijając nadzieję na ostateczne odnowienie świata. Prorok mówi językiem codzienności, aby otworzyć myślenie na dar Boga, który leczy pamięć i przywraca godność pracy.
CZYTAJ DALEJ

Polak zdobywcą Oscara

2026-03-16 06:58

[ TEMATY ]

Oscary

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Maciek Szczerbowski (L) i Chris Lavis

Maciek Szczerbowski (L) i Chris Lavis

„The Girl Who Cried Pearls” Maćka Szczerbowskiego i Chrisa Lavisa została doceniona w nocy z niedzieli na poniedziałek Oscarem dla najlepszej krótkometrażowej animacji.

Maciek Szczerbowski i Chris Lavis od 1997 r. tworzą wspólnie grupę artystyczną Clyde Henry Productions. Ich pierwszy profesjonalny film „Madame Tutli-Putli”, zrealizowany w 2007 r., otrzymał dwie nagrody w Cannes oraz nominację do Oscara. Dostrzeżony w tym roku przez Akademików obraz „The Girl Who Cried Pearls” opowiada historię biednego chłopca zakochanego w dziewczynce, której smutek przemienia się w perły. Sprzedaje je pracownikowi lombardu, który zawsze pragnie więcej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję