Reklama

W wolnej chwili

Chcą korespondować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

7279 Czytelniczka z Podkarpacia

Wdowa lekko po siedemdziesiątce, katoliczka, niezależna, wrażliwa i czuła na ludzką krzywdę. Szukam pana stanu wolnego na dalszą drogę życia (ew. wdowca), o czułym i wrażliwym sercu, który mógłby pokochać mnie z wzajemnością. Samotność coraz bardziej mi dokucza, dzień za dniem. We dwoje – choć w podeszłym wieku – życie jest weselsze i kochane. Napisz, czekam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

7280 Jacek z woj. kujawsko-pomorskiego

Jestem stałym czytelnikiem Niedzieli. Mam 52 lata, wykształcenie średnie, jestem rencistą bez zobowiązań, katolikiem, po przejściach... Chciałbym poznać panie z całej Polski, aby nawiązać przyjaźń, a niewykluczone – stworzyć stały związek (może być pani z dzieckiem). Czekam na listy.

7281 Czytelnik z Kielc

Cóż może być piękniejszego niż twarz bliskiego człowieka, przez którą prześwitują troski i radości wspólnie przeżywane...? Szukam przyjaźni na dobre chwile w życiu. Lubię podróże, wędrówki po górach, dobre filmy, muzykę. Poznam przyjaciół w wieku 25-49 lat z całej Polski, a szczególnie z woj. świętokrzyskiego.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 32/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakątek Czytelnika

Witajcie, umiłowani w Chrystusie Panu, nadszedł czas, którego się nie spodziewałam – czas błogosławieństw i niekończących się Bożych łask. W związku z Jubileuszem Roku 2025 postanowiłam wyjechać na 12-dniową objazdową Pielgrzymkę Nadziei. Byłam m.in. w Rzymie, Asyżu, Orvieto, Manoppello, Neapolu i Pompejach. Doświadczyłam radości wynikającej z możliwości podróżowania, zwiedzania niezwykłych i świętych miejsc, ale kilka dni przed wyjazdem odczułam swoją bezsilność w skrytości serca i duszy. Kiedy już nie mogłam znieść siebie, ogarnęła mnie obezwładniająca złość. W swojej totalnej bezradności oddałam swoje życie Jezusowi, tak na 100%, bez warunków i bez zastrzeżeń. Zawołałam do Boga, że nie daję rady, że nie chcę tak żyć... Potem przyszła myśl: ludzie mają różne choroby, cierpienia, troski – ja mam mój krzyż i muszę z nim jakoś żyć. Po chwili zaczęłam za niego dziękować. Od prawie 20 lat z lepszym lub gorszym skutkiem sama go niosę. Odrzucałam, udawałam, że go nie ma – wreszcie w pokorze zrobiłam krok na drodze wiary i po raz pierwszy przyjęłam swój własny krzyż. To był przełomowy moment. Poprosiłam, aby Jezus nie zostawiał mnie z nim samej, tylko pomógł mi go nieść. Ku mojemu zdumieniu krzyż stał się lekki i słodki. Jak głosi Słowo: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). Bóg przemienił moje serce i uzdrowił je – teraz patrzę na swoje życie jak na piękną historię przepełnioną łaską i cichą Bożą obecnością. Trudno jest zmienić perspektywę myślenia, ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. On otwiera nowe horyzonty, daje światło, rozeznanie i mądrość. Zabiera lęk i wszystko to, czego przez prawie 20 lat nie potrafiłam się pozbyć. Codziennie szukam ciszy i przestrzeni na modlitwę, czytam Pismo Święte, często chodzę na Mszę św. i adorację. Przyjmuję Komunię św. Dbam o to, aby moja radość trwała na Bożą chwałę. Dzielę się tym doświadczeniem uzdrowienia, zabrania przez Pana lęków i zamartwiania się o przyszłość. Zapewne zdarzy się jeszcze w moim życiu trudny czas, ale z Panem Jezusem każda sytuacja jest do przejścia. Jan Paweł II nawoływał: „Nie lękajcie się – otwórzcie drzwi Chrystusowi”. On daje pokój, przynosi ulgę. Był czas, że moim celem było utrzymywanie się na powierzchni, teraz czuję się zaproszona, by wypłynąć na głębię. Pozdrawiam Was w Panu
CZYTAJ DALEJ

„Odwagi, Ja jestem”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jezus chodzi po jeziorze

Jezus chodzi po jeziorze
Eliasz dociera do Horebu jako człowiek przegrany: po triumfie na Karmelu przyszła groźba Izebel, ucieczka, pragnienie śmierci pod krzewem janowca. Czterdzieści dni drogi do góry Bożej czyni z niego drugiego Mojżesza - i cała scena jest utkana z odniesień do tamtej teofanii. Prorok wchodzi do groty (tekst hebrajski mówi o „tej grocie”, jakby wskazywał rozpadlinę skalną, w której stał Mojżesz, gdy przechodziła chwała Pana; Wj 33,21-23), i słyszy zapowiedź: „Pan przechodzi” - ten sam czasownik, który opisywał przejście Boga przed Mojżeszem (Wj 33,19; 34,6).
CZYTAJ DALEJ

Prawie 2 miliony młodych i słowa, które zmieniły historię. 35 lat od Częstochowy '91

2026-08-09 21:34

[ TEMATY ]

ŚDM

Wydawnictwo Zakonu Paulinów, Jasna Góra

Eucharystia na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia 1991 r. zgromadziła 1,6 mln młodych ludzi, była sprawowana przez kilkuset biskupów oraz 2,5 tys. kapłanów z całego świata. Przy organizacji i przebiegu ŚDM pracowało kilkanaście tysięcy wolontariuszy w kilkunastu grupach językowych

Czy przydarzy się Kościołowi w Polsce wydarzenie tej miary, co VI Światowe Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 r.? Dwa lata wcześniej były pierwsze wolne wybory, rok wcześniej runął mur berliński. Jak domek z kart rozpadł się system, który unicestwił ponad 120 mln ludzi. Jaki był udział świętego Polaka w tym rozpadzie, dowiemy się zapewne dopiero wtedy, gdy zostaną ujawnione dokumenty tajnych archiwów wielu państw. W pamiętnym roku 1991 Częstochowa stała się duchową stolicą świata. Stolicą dwu płuc: Wschodu i Zachodu. I taki był zamysł niezwykłego Papieża, który pozwolił ponad 200-tysięcznej rzeszy młodych przybyłych z byłych republik radzieckich poczuć się wolnymi. Bo na Jasnej Górze zawsze byliśmy wolni – mówił do nas, Polaków, i tę wolność odczuli młodzi ze Wschodu Europy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję