Za sprawą nowego dyrektora tego miejsca, ks. Przemysława Szota, powstały profile na Facebooku (Dom św. Józefa w Będzinie) oraz Instagramie (dom_swjozefa). Co więcej – nie tylko powstały, ale także są bardzo aktywne i kilka razy w tygodniu prezentują, czym żyją tutejsi mieszkańcy.
– Celem profili jest nie tylko informowanie o życiu wspólnoty, ale też przypomnienie wiernym, że księża emeryci nadal są aktywni i potrzebni. Chciałem pokazać, że nasi księża, mimo wieku i chorób, nie odpoczywają na emeryturze. Wielu z nich nadal włącza się w pomoc duszpasterską, odwiedza chorych, wspiera bardziej schorowanych współbraci, robi zakupy, towarzyszy im w drodze do lekarza. To piękne świadectwo braterskiej obecności i kapłańskiego serca – opowiada ks. Szot.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Na profilach można zobaczyć m.in. relacje ze wspólnej, codziennej modlitwy, zdjęcia z udziału księży-seniorów w wydarzeniach w diecezji, ale także z wyjazdu do kina czy aktywności przy pracach wokół domu, a nawet badań profilaktycznych. Z profili możemy dowiedzieć się także o działaniach inwestycyjnych i remontowych w placówce – wymianie lamp na korytarzach, nowym nagłośnieniu i oświetleniu kaplicy, ufundowanym przez grono przyjaciół dyrektora remoncie tarasu, który teraz może być przestrzenią rozmów, chwil odpoczynku i spotkań.
Reklama
Nie brakuje życzeń imieninowych dla mieszkańców, wzbogaconych o ich aktualne zdjęcia i opis duszpasterskiego dorobku. Miejsce na profilach znajdują też inne inicjatywy, które odbywają się w tym budynku, jak spotkania Duszpasterstwa Środowisk Twórczych czy Domowego Kościoła.
Co istotne, sami księża z wielką radością włączają się w prowadzenie profilu. – Kiedy odwiedzam ich i pytam, czy mogę zrobić zdjęcie, czy chcieliby podzielić się jakąś historią lub świadectwem, reagują z entuzjazmem. Są nawet tacy, którzy dopiero teraz założyli swoje prywatne konta na Facebooku, by śledzić, co nowego napisał dyrektor o nich lub o naszym domu – wyjaśnia ks. Szot.
Profil stał się także mostem pomiędzy kapłanami a wiernymi w parafiach, w których kiedyś posługiwali. – Wielu parafian przypomina sobie o swoich dawnych duszpasterzach, odwiedza nasz dom, uczestniczy we Mszach świętych odprawianych codziennie o godz. 7, czasem po prostu przyjeżdża porozmawiać. To dla naszych księży ogromna radość i znak, że pamięć o nich trwa – mówi dyrektor placówki i zaprasza wszystkich, by w miarę możliwości wspierali to miejsce modlitwą, dobrym słowem i życzliwą pomocą. Każdy gest, nawet najmniejszy, ma ogromne znaczenie – zwłaszcza, gdy wypływa z serca – przekonuje.
W Domu Księży św. Józefa w Będzinie mieszka obecnie 38 kapłanów. Zajęte są wszystkie pokoje, co pokazuje, jak niezbędna jest ta przestrzeń wzajemnej obecności, modlitwy i wsparcia.
