Był czas wielkich Apostołów Bożego Miłosierdzia (...). Teraz jest nasz czas! Teraz to my mamy głosić prawdę o Bogu Miłosiernym i swoim życiem to potwierdzać – powiedział abp Józef Guzdek.
Podczas Mszy św. w białostockim sanktuarium Miłosierdzia Bożego modlono się w 50. rocznicę śmierci bł. Michała Sopoćki o jego kanonizację. Eucharystię koncelebrowali bp Henryk Ciereszko, ks. dr Ireneusz Korziński – oddelegowany do prowadzenia procesu kanonizacyjnego ks. Sopoćki oraz kilkudziesięciu kapłanów. Licznie uczestniczyli w niej: siostry zakonne, alumni Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego oraz młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 42 im. bł. ks. Michała Sopoćki w Białymstoku wraz z pocztem sztandarowym.
Arcybiskup przypomniał życie i działalność błogosławionego – jego rolę jako duszpasterza, katechety, wykładowcy i spowiednika – i podkreślił, że ks. Sopoćko, jako dobrze wykształcony teolog, odkrył głębię miłosierdzia Bożego dzięki spotkaniu ze św. Faustyną Kowalską. Początkowo nie rozumiał w pełni tej prawdy, ale z czasem zgłębił jej znaczenie i zaczął ją propagować, wskazywać, że miłosierdzie nie oznacza rezygnacji z prawdy czy przykazań Bożych.
– Warto zauważyć, że Bóg, aby ukazać na nowo głębię swojego miłosierdzia, zaplanował etap wspólnej duchowej drogi ks. Michała i s. Faustyny. Spowiednik św. Faustyny prawdę o tym, że miłosierdzie jest najważniejszym przymiotem Boga, zrozumiał dopiero po upływie wielu lat. Z pomocą „prostej zakonnicy” – jak sam wyznał – odkrył, że miłosierdzie Boże jest nie narzucone, ale proponowane! – stwierdził abp Guzdek i dodał: – Poczujmy się dziś na nowo zobowiązani przez ks. Sopoćkę do głoszenia prawdy o Bogu, który jest Miłością.
Puławska parafia pw. Miłosierdzia Bożego otrzymała relikwie bł. ks. Michała Sopoćko
W 125. rocznicę urodzin i w 5. rocznicę beatyfikacji bł. ks. Michała Sopoćko, parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Puławach otrzymała relikwie „kapłana według serca Jezusowego”. Uroczystości przyjęcia relikwii odbyły się w Niedzielę Bożego Miłosierdzia
Bądź pozdrowiony ks. Michale Sopoćko na puławskiej ziemi. Widzisz nasze serca i nasze rodziny; wiesz, czego najbardziej nam potrzeba. Bądź naszym patronem. Prosimy, byś ze św. Faustyną i bł. Janem Pawłem II troszczył się o nas. Ufni w Boże Miłosierdzie i tajemnicę świętych obcowania, wierzymy w twoją obecność w naszej parafii, mieście i ojczyźnie. Co dzień klękamy przed Najświętszym Sakramentem, by wypraszać Boże Miłosierdzie dla nas i dla całego świata - mówił ks. Andrzej Sternik, proboszcz puławskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Przywołując słowa Jezusa, wypowiedziane do św. Faustyny: „Najwięcej radości dostarczają dusze, które głoszą moje niezgłębione miłosierdzie”, Ksiądz Proboszcz podkreślał wielką odpowiedzialność wspólnoty parafialnej. - Cieszymy się, że głos o Bożym Miłosierdziu roznosi się po puławskiej ziemi, że przeżywamy doroczny odpust ku czci wyjątkowego przymiotu Boga Stwórcy - mówił. - Prawda o Miłosierdziu została światu objawiona dzięki s. Faustynie oraz ks. Sopoćko, którego relikwie przyjmujemy w parafii. Naszym duchowym przewodnikiem w tym wyjątkowym czasie jest ks. Piotr Kobeszko, kapłan diecezji białostockiej i kustosz sanktuarium ks. Michała Sopoćko - przedstawiał głównego celebransa odpustowej Sumy.
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Na wystawie Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie znalazły się memy kpiące m.in. z męki Chrystusa. Po tym, jak sprawę nagłośniono, placówka informuje, że usunęła część ekspozycji. Z oświadczenia nie wynika, by autorzy wystawy widzieli w niej coś niewłaściwego. Tłumaczą tylko, że „uszanowali zdanie odbiorców”.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa
Wyszła z dzbanem na rękach po wodę. Zwyczajny obraz ludzkiego życia. Zmusiła ją życiowa potrzeba. O tej porze nikt nie wychodzi z domu, gdy słońce stoi w zenicie. Trudno też spotkać, w tym czasie, kogokolwiek na pustynnych drogach. Jedynie podróżni zatrzymują się przy studniach, by zaczerpnąć wody. Nie chciała nikogo spotkać. Chciała być sama. To była dobra pora – nikt nie wychodzi na zewnątrz, nikt nie widzi, nikt nie pyta. Wszystko, co żyje, szuka w tym czasie cienia, jakiegoś schronienia przed upałem. A ona, ukradkiem, niezauważona, chciała szybko dojść do studni i skrycie wrócić.
ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 08 marzec 2026; Rok A, II
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.