Reklama

Niedziela Lubelska

Dar od serca

Za falą zniszczenia płynie fala wielkiej pomocy.

Niedziela lubelska 39/2024, str. I

[ TEMATY ]

Caritas Archidiecezji Lubelskiej

Paweł Wysoki

W organizację pomocy powodzianom zaangażowani są pracownicy i wolontariusze Caritas

W organizację pomocy powodzianom zaangażowani są pracownicy i wolontariusze Caritas

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od pierwszych dni niszczycielskiego żywiołu, jaki przeszedł przez południowo-zachodnią część Polski, Caritas Archidiecezji Lubelskiej niesie pomoc, szczególnie bratniej diecezji świdnickiej, na terenie której znajdują się miejscowości, które najbardziej ucierpiały wskutek powodzi. Dzięki ludziom dobrej woli, wrażliwym na potrzeby bliźnich, z Lublina do Kotliny Kłodzkiej wciąż organizowane są konwoje z darami od serca. Wraz z wodą pitną, żywnością oraz środkami czystości i narzędziami niezbędnymi w osuszaniu i oczyszczaniu domów, mieszkańcy otrzymują nadzieję, że z Bożą i ludzką pomocą uda im się powrócić do życia sprzed wielkiej wody.

– Pomoc powodzianom to pomoc długofalowa, którą można podzielić na kilka etapów. W pierwszej kolejności staramy się zaradzić tym najbardziej pilnym potrzebom, czyli dostarczamy wodę pitną i żywność. Do Kotliny Kłodzkiej wysłaliśmy już wiele transportów z tysiącami porcji żywieniowych – mówi ks. Łukasz Mudrak, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej. Przekazane produkty w większości pochodzą od indywidualnych darczyńców, którzy składają je w centrali Caritas w Lublinie (al. Unii Lubelskiej 15), a także w kilkunastu miejscach zbiórek na terenie diecezji (m.in. w Bełżycach, Chełmie, Krasnymstawie, Kraśniku, Lubartowie, Łęcznej, Nałęczowie, Opolu Lubelskim, Piaskach, Poniatowej i Puławach). – Po zaspokojeniu pierwszych potrzeb, w porządkowaniu domostw bardzo potrzebne są pompy wody, osuszacze, agregaty prądotwórcze, ale też różne narzędzia i środki czystości, które wysyłamy zgodnie z zapotrzebowaniem zgłaszanym przez Caritas Diecezji Świdnickiej – informuje ks. Mudrak. Jak wyjaśnia, część przekazanych darów została zakupiona dzięki środkom finansowym, zgromadzonym na pomoc powodzianom. – Wpłaty wciąż można przekazywać na nasze konto bankowe. Dzięki nim możemy szybko i skutecznie reagować na bieżące potrzeby osób dotkniętych powodzią – mówi ksiądz dyrektor i jednocześnie dziękuje za wielką ofiarność mieszkańców naszej diecezji.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez Caritas, przy okazji wysyłania kolejnego transportu z darami dla powodzian, abp Stanisław Budzik przypomniał, że 14 lat temu Lubelszczyznę też spotkało wielkie nieszczęście powodzi; nadwiślańskie tereny zostały dwukrotnie zalane w maju i czerwcu 2010 r. – Wtedy spotkaliśmy się z ogromną pomocą ze wszystkich stron. Dziś przyszedł czas na to, aby pomóc tym, którzy cierpią w południowo-zachodniej Polsce – powiedział ksiądz arcybiskup. – Jak patrzę na zniszczenia i załamanych ludzi, coś chwyta za serce; z drugiej strony rodzi się wielka solidarność, wielka akcja w całej Polsce. Dziękuję, że Caritas nie tylko z urzędu, ale z serca organizuje pomoc. Wiem, że ludzie na Lubelszczyźnie mają dobre serca i nie poskąpią tym, którzy znaleźli się w tak wielkim nieszczęściu – podkreślił abp Budzik.

Wpłat można dokonywać na konto Caritas nr 46 1240 1503 1111 0000 1752 8351 z dopiskiem „Powódź”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-09-24 14:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dają nadzieję

Niedziela lubelska 47/2025, str. I

[ TEMATY ]

Caritas Archidiecezji Lubelskiej

Paweł Wysoki

W namiocie spotkania do obiadu zasiadło ok. 200 osób

W namiocie spotkania do obiadu zasiadło ok. 200 osób

Najważniejsze to otworzyć swoje serce – powiedział ks. Łukasz Mudrak.

Caritas Archidiecezji Lubelskiej z okazji 9. Światowego Dnia Ubogich, obchodzonego pod hasłem „Ty jesteś moją nadzieją”, zaprosiła na niedzielny obiad niemal 200 gości. Bezdomni, biedni, samotni, niepełnosprawni i uchodźcy zasiedli przy stołach w rozstawionym na pl. Katedralnym „namiocie spotkania”. Organizację wydarzenia wsparli darczyńcy i wolontariusze, w tym Ochotnicza Straż Pożarna z Olszowca, piekarnia „Jan Nakonieczny” oraz Fundacja Inicjatyw Rozwojowych „Inspira”. Uroczysty posiłek poprzedziła wspólna modlitwa w archikatedrze lubelskiej.
CZYTAJ DALEJ

Sens ludzkiej pracy

1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi, którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą Bóg powierzył jego opiece. O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: " Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz 2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku" . Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: " Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi; znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna, im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana" . Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia, czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: " Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza, może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich. Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi! Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem". Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat, alleluja". Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości. Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia. Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie, w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i Pana Jezusa. O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy, liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r. papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa, dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania. Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił w 1955 r. Pius XII. Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały, uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych. Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym, że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i przygotowuje się do życia wiecznego.
CZYTAJ DALEJ

Marsz pojednania w Jerozolimie: miasto słyszało zbyt wiele krzyku, teraz niech usłyszy kroki nadziei

2026-05-21 13:39

[ TEMATY ]

marsz

Jerozolima

Adobe Stock

Jerozolima, Stare Miasto

Jerozolima, Stare Miasto

Międzyreligijny marsz na rzecz praw człowieka i pokoju przeszedł ulicami Jerozolimy. Jego uczestnicy opowiedzieli się przeciwko nienawiści i przemocy oraz nawoływali do wzajemnego szacunku i pojednania między mieszkańcami tego Świętego Miasta. Pokojowa inicjatywa odbyła się cztery dni po tym, jak w klimacie przemocy i nienawiści, izraelscy nacjonaliści przeszli przez palestyńskie dzielnice Jerozolimy w tak zwanym Marszu Flagi.

Marsz pojednania odbył się w Jerozolimie już po raz czwarty. Ramię w ramię szli w nim 18 maja przedstawiciele różnych wspólnot religijnych i społeczeństwa obywatelskiego. Inicjatywa została zorganizowana przez Międzyreligijne Forum na rzecz Praw Człowieka i Pokoju wraz z siecią ponad trzydziestu organizacji, w tym Rabbis for Human Rights. Obecni byli przedstawiciele Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy, Kustodii Ziemi Świętej oraz Wikariatu św. Jakuba dla katolików jązyka hebrajskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję