Reklama

Głos z Torunia

Święci jak Roch

U podnóża wzgórza bije źródełko, przy którym według legendy powracający spod Moskwy Napoleon miał przemywać oczy znużonym drogą koniom.

Niedziela toruńska 35/2024, str. V

[ TEMATY ]

odpust parafialny

Agnieszka Nowakowska

Uroczystości odpustowe to czas dzielenia

Uroczystości odpustowe to czas dzielenia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Woda widocznie podziałała, skoro po dziś dzień przybywają tu pielgrzymi, wierząc w jej cudowne właściwości, a jeszcze bardziej – w pomoc, opiekę i wstawiennictwo św. Rocha.

Świętość przyciąga

Każdego roku w niedzielę po 16 sierpnia na pamiątkę jego śmierci uroczyście obchodzimy w Brzezinku odpust ku jego czci. Gromadzi on rzesze wiernych z gronowskiej parafii i okolicznych miejscowości. Pielgrzymi przybywają pieszo i samochodami. Wielu przyjeżdża z daleka, aby odwiedzić swe rodzinne strony i powspominać odpusty sprzed lat. Sami mieszkańcy Brzezinka są dumni, że mają takiego patrona i wkładają wiele serca i pracy w przygotowanie i przebieg uroczystości. Tak było również w tym roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Piękna pogoda sprzyjała świętowaniu i pieszemu pielgrzymowaniu. 18 sierpnia z radością powitaliśmy wśród nas pątników z Gostkowa, do których dołączyli pielgrzymi z innych miejscowości, m.in. Kiełbasina, Kowalewa, Torunia, Wąbrzeźna. Przewodził im ks. Paweł Borowski, który przewodniczył również sumie odpustowej i wygłosił na niej kazanie. W oparciu o Słowo Boże zachęcał do częstego przyjmowania Komunii świętej, abyśmy byli święci jak Roch. Doszedł on do świętości miłując i przebaczając. Postępował na co dzień jak Jezus, a przede wszystkim żył z Nim w wielkiej zażyłości i dlatego osiągnął chwałę nieba.

Wspólnotowe świętowanie

Reklama

Uroczystość odpustową uświetniła orkiestra kościelna z Lubicza Górnego. O liturgiczną oprawę Mszy św. i procesji eucharystycznej zadbali ministranci, strażacy z Brzezinka i członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich działających przy gronowskiej parafii. O poczęstunek pielgrzymów zatroszczyły się Rada Sołecka i Koło Gospodyń Wiejskich z Brzezinka. Przybyli również kapłani z dekanatu kowalewskiego i okolicznych parafii, w tym emerytowany proboszcz parafii św. Mikołaja w Gronowie ks. kan. Feliks Wnuk-Lipiński.

W procesji z darami zostały przyniesione modlitewniki do św. Rocha. Znalazłem w nich miedzy innymi prośbę, abyśmy czcząc go i wzywając pomocy świętego, „od wszelkich chorób ciała, a przede wszystkim od grzechu, wolnymi byli”.

Trochę historii

Kaplica św. Rocha w Brzezinku – około 3 km na południowy zachód od Gronowa – znajduje się na sztucznie usypanym wzgórzu, które powstało z przesypanych wapnem kości ofiar cholery – zarazy szalejącej w tych stronach w 1831 r. Pierwotnie było tu grodzisko, potem drewniana kaplica wybudowana w 1600 r. przez benedyktynki. W 1884 r. starą budowlę zastąpiono nową, w stylu neogotyckim. Wewnątrz kaplicy wisi obraz św. Rocha z II połowy XIX wieku. Przedstawia on patrona kaplicy z nieodłącznym psem i odsłoniętą spod habitu nogą ukazującą rany.

Nasz patron żył we Francji w XIV wieku. Jest uważany za obrońcę ludzi przed epidemicznymi chorobami. Zasłynął z poświęcenia się pielęgnowaniu chorych podczas zarazy. Posługując zadżumionym, sam zaraził się tą chorobą. Aby nie zarazić innych, schronił się w lesie, gdzie wytropił go pies właściciela pobliskiego gospodarstwa. Gospodarz zaopiekował się chorym aż do wyzdrowienia. Roch udał się w dalszą podróż, jednak w przygranicznym miasteczku aresztowano go pod zarzutem szpiegostwa. Poddany ciężkim torturom, uwięziony, wycieńczony chorobą zmarł w wieku zaledwie 32 lat.

2024-08-27 14:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bliski naszym czasom

Niedziela zamojsko-lubaczowska 37/2022, str. IV

[ TEMATY ]

odpust parafialny

Joanna Ferens

Ks. Waldemar Kostrubiec niesie relikwiarz św. Maksymiliana

Ks. Waldemar Kostrubiec niesie relikwiarz św. Maksymiliana

Święty o. Maksymilianie, witamy cię z wiarą, że w naszych trudnych czasach będziesz przymnażał nam wiary swoją modlitwą i przykładem życia – powiedział ks. Waldemar Kostrubiec podczas uroczystości w Osuchach.

W kaplicy św. Maksymiliana Kolbego w Osuchach, należącej do parafii w Łukowej, odbył się coroczny odpust strażacki ku czci patrona. W tym roku był on szczególnie wyjątkowy, gdyż do kaplicy zostały uroczyście wprowadzone relikwie św. Maksymiliana Kolbego.
CZYTAJ DALEJ

Św. Walenty - patron zakochanych i chorych na padaczkę

Niedziela łowicka 7/2005

[ TEMATY ]

św. Walenty

Archiwum parafii

Początek lutego. Gdzie nie spojrzeć, tam króluje kolor czerwony - kolor miłości, kolor walentynek. Na sklepowych półkach, wystawach, a nawet na prowizorycznych straganach pojawia się „nowy produkt” - miłość.

Opakowana w pluszowe misie, mrugające serduszka, zakochane mysie parki i tysiące innych zmyślnych cudeniek, mających tylko jedno zadanie - powiedzieć: „kocham Cię”. A wszystko z powodu jednego dnia - Dnia Zakochanych czyli walentynek.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję