Reklama

Historia

Bitwa o pamięć

Jak przez lata zmieniała się postawa Polaków wobec Powstania Warszawskiego? Dobrą okazją, aby się nad tym zastanowić, są obchodzone w tym roku dwie rocznice.

Niedziela Ogólnopolska 30/2024, str. 14-15

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Materiały Muzeum Powstania Warszawskiego

„Powstańcza Masa Krytyczna”, czyli warszawski rajd rowerowy dla uczczenia żołnierzy powstania, organizowany jest od 17 lat

„Powstańcza Masa Krytyczna”, czyli warszawski
rajd rowerowy dla uczczenia żołnierzy powstania,
organizowany jest od 17 lat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsza to, oczywiście, 80. rocznica wybuchu powstania. Bez niej nie byłoby drugiej rocznicy – 20 lat istnienia Muzeum Powstania Warszawskiego (MPW). To, że muzeum poświęcone dramatycznym wydarzeniom z sierpnia i września 1944 r. nie powstało choćby w 50. rocznicę, czyli w 1994 r., wiele mówi o charakterze przemian dokonanych po 1989 r. Ale zanim ocenimy rolę MPW w kształtowaniu pamięci Polaków o powstaniu, to wcześniej cofnijmy się do czasów powojennych.

Gloria Victis

Pierwszą rocznicę powstania, 1 sierpnia 1945 r., obchodzono niespełna 3 miesiące po kapitulacji Niemiec. Na froncie dalekowschodnim wojna ciągle trwała. Amerykański atak na Hiroszimę nastąpił 6 dni później. W Polsce działała jeszcze partyzantka leśna, a wiele osób miało nadzieję, że sowiecka dominacja wkrótce minie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ocaleni powstańcy, którzy uniknęli niewoli niemieckiej lub już z niej powrócili, przeszli defiladą ul. Puławską przy ruinach kościoła św. Michała Archanioła. Pamięć o tym, co się działo przed rokiem, była świeża, a więzi między uczestnikami walk – bardzo silne.

Reklama

Rok później powstał pierwszy i na kilkadziesiąt lat jedyny pomnik upamiętniający powstanie: Gloria Victis – Chwała zwyciężonym. Stanął on na cmentarzu wojskowym przy kwaterze białych krzyży – w miejscu wiecznego spoczynku wielu z poległych bohaterów. Jego nazwa nawiązuje do tytułu noweli Elizy Orzeszkowej o powstaniu styczniowym. Mijała wówczas 80. rocznica tego narodowego zrywu.

W następnych latach nasilały się komunistyczne represje przeciwko żołnierzom Armii Krajowej i powstańcom. W Alejach Ujazdowskich zamiast parady, o której mówiła powstańcza piosenka, na żołnierzy AK czekała katownia bezpieki w budynku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Sama ulica zmieniła nazwę na aleję Stalina.

Dopiero po odwilży w 1956 r. odrodziła się idea budowy pomnika Powstania Warszawskiego. Zbierano pieniądze na ten cel. Po 8 latach powstał pomnik o nazwie „Bohaterom Warszawy”, który... z powstaniem nie miał nic wspólnego.

W końcówce „dekady Gierka” przy ul. Świętokrzyskiej położono kilkadziesiąt płyt dla upamiętnienia walczących tam powstańców. Mało kto jednak dostrzega ich istnienie, a napisy są do odczytania tylko z lotu ptaka.

W czasie działania Solidarności znowu rozpoczęto starania o budowę pomnika powstania. Udało się rozstrzygnąć konkurs i wybrać jedną ze zgłoszonych prac do realizacji. Jej autorem był młody rzeźbiarz Piotr Rzeczkowski, ale w stanie wojennym i kolejnych latach zablokowano realizację tego projektu.

Ostatni z pomników, zbudowany u schyłku komunizmu przy pl. Krasińskich, mocno określił bard Warszawy Jan Pietrzak jako „brygadę hydraulików schodzących do kanału”. I dodał, że komuniści stawiali powstańcom takie pomniki, żeby ich pomniejszyć, poniżyć i nie wyrazić ducha walki, heroizmu i polskiej dumy.

Kanał

Reklama

Pierwsza powojenna dekada to czas intensywnych prześladowań żołnierzy AK. Na ścianach ocalałych budynków na warszawskiej Pradze można było przeczytać wezwania o treści: „Zgłaszajcie do Urzędów Bezpieczeństwa – czy to Służby Bezpieczeństwa – bandytów z Armii Krajowej” – przypomniała Janina Skiwska ps. Janka w nagraniu dla Archiwum Historii Mówionej MPW.

W tych warunkach nie mógł zaistnieć jakikolwiek przekaz artystyczny o powstaniu. Już od 1948 r. cenzura była hermetyczna, a komunistyczna propaganda zatruwała umysły Polaków. Jednocześnie z każdym rokiem narastała oparta na faktach legenda powstania rozumiana jako pamięć karmiona sercem. W każdym roku warszawski 1 sierpnia był dniem wyjątkowym. Wojskowe Powązki wypełniały tysiące ludzi, którzy już zdążyli powrócić do swojego miasta. Inni przyjeżdżali z innych miast, głównie z Łodzi, dokąd przeniosła się duża część mieszkańców stolicy. Działał tylko przekaz rodzinny, wśród najbliższych, jednak i ten był bardzo ograniczony.

Dopiero po październikowej odwilży pojawił się znaczący film o powstaniu – to Kanał Andrzeja Wajdy. Jest to obraz bezgranicznie tragiczny, lecz taki był wówczas polski los.

Teatr dziejów

Ludzie w wieku 30-50 lat pytani, co ukształtowało ich postrzeganie powstania, wymieniają najczęściej wiersze Krzysztofa K. Baczyńskiego i Kamienie na Szaniec Aleksandra Kamińskiego. Utwory te powstały przed sierpniem ’44, ale pozwalają zrozumieć ducha mieszkańców Warszawy z tamtych lat i nieuchronność powstania.

Przełomem w poznaniu i ocenie Powstania Warszawskiego szczególnie przez ludzi młodych było otwarcie na warszawskiej Woli w 2004 r. Muzeum Powstania Warszawskiego.

Reklama

Do ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, który podjął decyzję o budowie muzeum, list napisał Jan Paweł II. Ojciec Święty zwrócił się w nim do żyjących jeszcze żołnierzy powstania słowami: „Jako syn tego narodu pragnę złożyć hołd poległym i żyjącym bohaterom sierpniowego zrywu”, po czym wyraził swoją radość, że „mimo dawnych prób wymazania z narodowej pamięci tamtych wydarzeń, mogą cieszyć się owocami swego żołnierskiego trudu”.

Muzeum jest teatrem dziejów, gdzie – jak napisał Stanisław Wyspiański w wierszu I ciągle widzę ich twarze – spotykają się ludzie i cienie, czas miniony i czas obecny. Muzealny przewodnik, prowadząc gości wzdłuż osi czasu, przywołuje aktorów na scenę tego teatru, a są nimi: żołnierze, dowódcy, harcerze, poeci, lekarze, kapelani, całkiem zwyczajni mieszkańcy miasta, a także wyniesieni już do chwały ołtarzy, osoby znane i prawie nieznane.

Muzeum Powstania Warszawskiego jest redutą walki o pamięć, o nasze prawo do dumy i godności. Stanowi protest przeciwko budowaniu kiczu pojednania na podróbce prawdy. Zwiedziło je już ponad 10 mln osób.

Z inicjatywy muzeum od 2006 r. „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki”, co zwykle ma miejsce na pl. Józefa Piłsudskiego. W wydarzeniu tym uczestniczyło ostatnio ponad 100 tys. ludzi, a przed telewizorami – kilka milionów. Już od 17 lat w pierwszych dniach sierpnia sprzed muzeum wyrusza kilkuset rowerzystów. Jest to „Powstańcza Masa Krytyczna” – warszawski rajd rowerowy dla uczczenia żołnierzy powstania.

W początkach lat 90. XX wieku 1 sierpnia w godzinie W na środek ul. Marszałkowskiej wychodził por. Antoni Bieniaszewski, dowódca plutonu w batalionie „Kiliński”, i zatrzymywał ruch uliczny. Tak się to zaczęło, a dziś zamiera ruch w całej Warszawie i wielu innych miastach. W najważniejszych miejscach stolicy Polski gromadzą się ludzie, przechodnie przyjmują postawę „baczność”, a kierowcy naciskają klaksony, słychać syreny. Na śródmiejskim rondzie Dmowskiego zbierają się dziesiątki tysięcy osób.

Tak Powstanie Warszawskie zwycięża w polskiej świadomości, a znaczenie muzeum można już porównać do tego, jakie ma Yad Vashem, Centrum Pamięci o Holokauście w Izraelu. Bitwa o pamięć jednak nadal trwa. Bądźmy po dobrej stronie, bo – jak przestrzegał poeta Zbigniew Herbert – „naród, który traci pamięć, traci sumienie!”.

2024-07-23 14:01

Oceń: +12 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstańczy testament

Niedziela Ogólnopolska 30/2026, str. 32-33

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

commons.wikimedia.org/Jerzy Tomaszewski

Powstanie Warszawskie. Barykada na skrzyżowaniu ulic Świętokrzyskiej i Mazowieckiej, widziana od strony Placu Napoleona. Żołnierze 1. plutonu dywersyjno-bojowego „Perkun” 3. kompanii zgrupowania Bartkiewicz

Powstanie Warszawskie. Barykada na skrzyżowaniu ulic
Świętokrzyskiej i Mazowieckiej, widziana od strony Placu Napoleona.
Żołnierze 1. plutonu dywersyjno-bojowego „Perkun” 3. kompanii
zgrupowania Bartkiewicz

Latem 1944 r., kiedy to wraz z nadciągającą Armią Czerwoną zaczynała się de facto nowa okupacja, pytanie: bić się czy nie? – tak często towarzyszące naszym zmaganiom w walce o niepodległość – wróciło z całym swoim dramatyzmem.

W tej sytuacji cały sens oporu i konspiracyjnej walki z okupantem hitlerowskim, rozpoczętej 1 września 1939 r., a prowadzonej pod kierownictwem rządu RP na emigracji i władz państwa podziemnego, został podważony przez zewnętrzną przemoc oraz splot niekorzystnych okoliczności zewnętrznych, zwłaszcza uległej polityki aliantów zachodnich wobec Stalina. W ówczesnych elitach władzy miano pełną świadomość wagi chwili, ale złożoność realiów politycznych prowadziła do pogłębienia polaryzacji poglądów w ocenie sytuacji i wyboru strategii.
CZYTAJ DALEJ

Są oficjalne wyniki wyborów w Krakowie

2026-09-28 07:23

[ TEMATY ]

Kraków

wybory

PAP/Łukasz Gągulski

Łukasz Gibała

Łukasz Gibała

W pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, Monika Piątkowska 29,91 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 43,50 proc.

Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, i popierana przez KO i PSL senator Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października. W tę niedzielę na Gibałę zagłosowały 93 042 osoby, a na Piątkowską 76 514 osób.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: stańmy się narzędziami pokoju. Zaproszenie dla rodzin na jubileusz św. Franciszka

2026-09-28 16:36

Archidiecezja Częstochowska

Święty Franciszek

Święty Franciszek

Z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka abp Wacław Depo zaprasza rodziny archidiecezji częstochowskiej do wspólnej pielgrzymki i modlitwy przy relikwiach Biedaczyny z Asyżu. W dniach 1–4 października Msze jubileuszowe, różaniec i możliwość uzyskania odpustu odbędą się w Radomsku, Wieluniu, Zawierciu i Częstochowie. Metropolita przypomina, że duchowość św. Franciszka przez wieki kształtowała serca Polaków i dziś pomaga upodabniać się do Chrystusa, Księcia pokoju.

Poniżej publikujemy List pasterski Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego Wacława Depo z okazji obchodów 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję