Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 3/2022, str. 9

Krzysztof Świertok/BPJG

Jasnogórskie Pawełki

Jasnogórskie Pawełki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Eremityzm serca

Choć są znani głównie z posługi na Jasnej Górze, to są także duszpasterzami w wielu miejscach na świecie. Paulini, zwani białymi mnichami, 15 stycznia obchodzą swoje święto patronalne. Wspominają św. Pawła Pustelnika, który jest patriarchą zakonu i od którego pochodzi nazwa wspólnoty: Zakon św. Pawła Pierwszego Pustelnika (OSPPE). 16 stycznia świętują wraz z wiernymi, zwłaszcza z dziećmi, którym rozdają pawełkowe prezenty. To tzw. uroczystości zewnętrzne.

W paulińską duchowość wpisane są: pielęgnowanie kontemplacji Boga w samotności oraz umiłowanie modlitwy liturgicznej; szczególny kult Bogurodzicy, wyrażający się głównie w naśladowaniu Maryi w dziele własnego uświęcenia i w działalności apostolskiej; sprawowanie sakramentów, zwłaszcza sakramentu pokuty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak zauważa przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski, przechowując duchowy depozyt św. Pawła, mnisi starają się rozwijać ideał życia kontemplacyjnego we wciąż zmieniających się warunkach, przy równoczesnym otwieraniu się na potrzeby współczesnego człowieka. – To, co jest wezwaniem dla każdego paulina, niezależnie w którym kraju posługuje, to „eremityzm serca”. Drogi mniszego stylu życia we wspólnocie i w aktywności duszpasterskiej nie mogą się rozchodzić, to jest moc paulińskiego charyzmatu – wyjaśnia o. Chrapkowski.

Reklama

Kolebką Zakonu Paulinów są Węgry, gdzie uformował się on w XIII wieku. Mimo burzliwych dziejów i trudnej historii, zwłaszcza podczas najazdów tureckich na Węgry, paulini nie tylko przetrwali, ale i przeżywali swój rozwój. Od 1382 r. zakon sprawuje pieczę nad jednym z najważniejszych sanktuariów świata – Jasną Górą. To właśnie dlatego postrzegany jest w Kościele i przez wiernych jako zakon maryjny. W ciągu wieków wzbogacił swoje przesłanie o działalność duszpasterską. Od XV wieku paulini obejmują parafie, sprawują także opiekę nad ruchem pielgrzymkowym. Często biskupi, którzy zapraszają „białych mnichów” do posługi w swoich diecezjach, powierzają im opiekę nad lokalnymi sanktuariami maryjnymi.

Prawie 500 paulinów służy Bogu i ludziom w ponad siedemdziesięciu klasztorach na czterech kontynentach. Ojciec Michał Lukoszek, wikariusz generalny zakonu, zwraca uwagę na coraz bardziej widoczny aspekt międzynarodowy wspólnot paulińskich. – Międzynarodowość widać szczególnie w Afryce, Australii czy Ameryce Północnej. Paulińscy kapłani wnoszą do zakonu swój charakter kulturowy, który zawsze niezmiernie wzbogaca – podkreśla.

Do patronalnych uroczystości zakonnicy przygotowywali się przez 9 dni, odprawiając we wszystkich swych wspólnotach Pawełki. To nabożeństwo na Jasnej Górze nie ma sobie równych, klasztor jest bowiem największym paulińskim domem z siedzibą przełożonego generalnego.

Jasnogórski flesz

• 16 stycznia – tzw. zewnętrzna uroczystość ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika: godz. 11 – Suma odpustowa, godz. 16.15 – nabożeństwo z błogosławieństwem dzieci i matek oczekujących potomstwa;

• 20 stycznia – wspomnienie bł. Euzebiusza, założyciela Zakonu Paulinów: godz. 7 – Msza św.; • 21-23 stycznia – pielgrzymka hospicjów polskich;

• 22 stycznia – oratorium o św. Janie Pawle II: godz. 17.

2022-01-11 08:37

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Sylwetka zamordowanego w Jarosławiu ks. Stanisława Zbojnowicza

2026-10-05 18:30

[ TEMATY ]

kapłan

kapłani

Diecezja Przemyska

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.

Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł najstarszy kombatant Wojska Polskiego i najstarszy mężczyzna żyjący w Polsce

2026-10-06 17:38

[ TEMATY ]

śmierć

Wojska Obrony Terytorialnej

Kapitan Tadeusz Lutak "Pancerz"

Kapitan Tadeusz Lutak Pancerz

W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.

„Odszedł żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia. Człowiek, którego doświadczenie, postawa i pamięć o historii miały szczególne znaczenie dla kolejnych pokoleń” - czytamy we wpisie WOT na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję