Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Prowadzi do Boga

Niedziela świętuje swoje 95. urodziny. Także czytelnicy z Zagłębia dołączają się do świętowania.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Specjalny dodatek w diecezji sosnowieckiej Niedziela Sosnowiecka ukazuje się od 30 maja 1993 r. – Bardzo lubię czytać Niedzielę. Każda strona to rzetelne informacje, wydarzenia, nauka, liturgia, ciekawe opowieści, kultura i sztuka, wszechstronne ukazanie prawdy i piękna. Jest to wszystko zachętą do dobrego życia, kochania Kościoła i ojczyzny, z poszanowaniem człowieka oraz wartości. Czytając Niedzielę mam pewność, że cała treść w niej zawarta pochodzi z pewnego i wiarygodnego źródła, a do tego jest przedstawiona w bardzo ciekawy sposób. Od jej lektury trudno się oderwać, a czyta się ją z wielką przyjemnością. Za wszystko to jestem wdzięczna redaktorom i pracownikom Niedzieli – opowiada Katarzyna Grabowska-Jondeko z Czeladzi. – Niedziela jest przede wszystkim źródłem wiarygodnych informacji. Tym, czym człowiek się karmi, takim się staje. Wybrałam tę gazetę, bo jest pomocą do upragnionego najważniejszego celu, jakim jest niebo. Czytając ją pogłębiam wiedzę o świętych, o ludziach z wielkim sercem, którzy stają się motywacją dla mnie. Poza tym tygodnik Niedziela gruntuje i umacnia moją wiarę. Czytając go nie czuję się osamotniona i wielokrotnie czuję wsparcie w trudnych chwilach. Oprócz tego dostarcza mi wiedzę na temat wielu wydarzeń, szczególnie z terenu naszej diecezji sosnowieckiej. W Niedzieli znajduję właściwe nauczanie Kościoła, w tym biskupów i kapłanów, co stanowi wyjątkową pomoc w chrześcijańskim życiu. Pracującym w tym wydawnictwie życzę: Pracujcie nadal tak pięknie, bo warto. Bóg zapłać! – stwierdza wierna czytelniczka Wioleta Komar.

– Niedziela jest dla naszej rodziny słowem powszednim, którym karmimy się każdego dnia. To z niego czerpiemy inspirację do działania, poznajemy stanowisko Kościoła w ważnych sprawach życia religijno-społecznego. Nasze dzieci i my sami czytając prasę katolicką kształtujemy i weryfikujemy nasz świat wartości. Zamieszczane artykuły poszerzają, ugruntowują i rozwijają naszą wiarę i naszą wiedzę. W piękny sposób prowadzą od wiary do uwierzenia i zawierzenia. Dostojnej jubilatce i sobie samym życzymy, by trwała, rozwijała się i towarzyszyła nam przez kolejne stulecia – winszuje Magdalena Palska z Chechła. – Świętowanie Dnia Pańskiego, jakim jest niedziela, to dla mnie przede wszystkim Eucharystia. Bez niej dzień nie miałby tej wartości. Dopełnieniem świętowania jest lektura tygodnika Niedziela. To doskonały komentarz i drogowskaz w podążaniu drogą wiary. Szczególnie lubię śledzić wydarzenia z naszej diecezji sosnowieckiej. To wspaniała kronika religijnych wydarzeń i fragment historii życia, w którym w jakiś sposób i ja uczestniczę. Bez Niedzieli nie byłoby dobrze przeżytej niedzieli. Niech nadal ewangelizuje i prowadzi do Pana Boga – opowiada Jerzy Osman z Dąbrowy Górniczej. – Na rynku wydawniczym są różne katolickie tytuły. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Od wielu lat czytam Niedzielę. Ona w klarowny sposób pokazuje to, co się dzieje w świecie, Polsce, w Kościele i naszej diecezji. To pierwsze źródło informacji i szczególna pomoc w ewangelizacji. Choć obecnie widać ogromny problem z czytelnictwem, to uważam, że nawet pomimo trudności warto być wiernym starym tradycjom i młodemu pokoleniu przekazać piękne wartości, o których możemy w Niedzieli przeczytać i je pielęgnować – stwierdza Michał Barczyk z Olkusza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-05-05 07:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

95 lat "Niedzieli"

Jak ten czas leci. Nasz tygodnik ma już 95 lat! W 1926 r., gdy ukazał się jego pierwszy numer, też był 4 kwietnia i też obchodzono Wielkanoc. Dziś świat wygląda zupełnie inaczej, ale wydaje się, że wyzwania, jakie stają przed pismem katolickim, pozostają te same.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: dewastacja pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta

2026-10-04 21:19

[ TEMATY ]

pomnik

Diecezja sosnowiecka

Z ogromnym bólem i smutkiem przyjąłem wiadomość o dewastacji pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta w Sosnowcu. Jako wspólnota Kościoła nie możemy milczeć w obliczu aktów wandalizmu, które profanują miejsca naznaczone krwią i cierpieniem naszych sióstr i braci - zwraca uwagę bp sosnowiecki Artur Ważny.

Niech odpowiedzią na to bolesne wydarzenie nie będą kolejne podziały, lecz modlitwa, refleksja i wzajemny szacunek, co również akcentuje bp Ważny: Tych, których to zdarzenie głęboko zraniło, otaczam dziś bliską modlitwą. Modlę się również za sprawców – o opamiętanie i zrozumienie zła, którego się dopuścili. Niech to trudne doświadczenie nie rodzi w nas kolejnych podziałów, ale zjednoczy nas wokół dobra i szacunku dla każdego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję