Reklama

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Notre Dame

Zgodnie z planem

Dwa lata po pożarze w katedrze Notre Dame w Paryżu, gdy płomienie zniszczyły m.in. dach świątyni oraz iglicę Viollet-le-Duc, jej odbudowa – zgodnie z planem – znajduje się w tzw. fazie zabezpieczającej. Trwają konsolidacja i umacnianie od strony wewnętrznej sklepień katedry oraz badania, jak oczyścić i przeprowadzić renowację kaplic św. Ferdynanda i Notre Dame de Guadalupe. Prezydent Emmanuel Macron w dniu pożaru zapowiedział odbudowę katedry w ciągu kilku lat. Podzielona została ona na trwającą obecnie do końca lata br. fazę przygotowawczą i fazę rekonstrukcji w celu przywrócenia jej zewnętrznej architektury, identycznej z oryginałem iglicy i pokrycia dachu. Etap ten ma potrwać co najmniej do końca 2024 r. Przez 2 lata robotnikom udało się m.in. usunąć uszkodzone części konstrukcji budowli i zabezpieczyć przed zawaleniem zniszczone elementy. Z budynku i placu usunięto setki ton gruzu. Trwające od jesieni ub. r. badania dadzą odpowiedź, jak przeprowadzić renowację 24 kaplic katedry. Zarządzający pracami odbudowy wskazują na hojność darczyńców. 340 tys. wiernych i instytucji ze 150 krajów zebrało już 833 mln euro darowizn na odbudowę Notre Dame.

w.d.

Papież do Polaków

Odkryć obecność Chrystusa

Reklama

W pozdrowieniach skierowanych do pielgrzymów polskich w czasie środowej audiencji generalnej Franciszek powiedział: „Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków. Życzę wam, aby w przeżywanym okresie wielkanocnym wasze domy stały się szkołami modlitwy, w których będziecie mogli na nowo odkryć obecność Chrystusa Zmartwychwstałego. Niech On napełni wasze serca swoimi paschalnymi darami: pokojem, nadzieją i radością. Z serca wam błogosławię!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

j.k.

Hiszpania

Walczą z krzyżofobią

Hiszpańskie Stowarzyszenie Prawników Chrześcijańskich (AEAC) kieruje do sądów coraz więcej skarg na decyzje samorządowców, którzy pod pozorem walki z frankizmem usuwają symbole religijne z przestrzeni publicznej, głównie krzyże. Nazwali to zjawisko krzyżofobią. Głośna jest sprawa burmistrza gminy El Casar w prowincji Cáceres na zachodzie kraju, który zapowiedział usunięcie stojącego w centrum miasta krzyża. Jego zdaniem, kamienny krzyż umieszczony na jednym z głównych placów w tej miejscowości promuje poglądy zwolenników reżimu frankistowskiego, który panował w Hiszpanii w latach 1939-75. Stowarzyszenie przypomniało, że większość sądów w regionach, w których próbowano usunąć krzyże, wypowiadała się w ostatnich latach, by nie traktować symboli religijnych jako frankistowskich. Jednocześnie wskazano, że w Hiszpanii nie brakuje samorządowców, którzy – również wbrew woli większości mieszkańców gminy – usiłują usuwać krzyże. W Celanovie w Galicji zwolennicy tych działań zebrali 1,5 tys. podpisów, podczas gdy przeciwnicy tego pomysłu aż 25 tys. – zauważyła przewodnicząca AEAC Polonia Castellanos. Zapewniła, że kierowana przez nią organizacja będzie bronić krzyży znajdujących się w przestrzeni publicznej i symboli religijnych, które samorządowcy próbują usuwać pod niedorzecznym pretekstem walki z frankizmem.

w.d.

Haiti

Dość przemocy

Reklama

Przemoc szerzona przez uzbrojone bandy paraliżuje kraj. W specjalnym oświadczeniu metropolita Port-au-Prince – abp Max Leroy Mésidor wzywa władze do ukrócenia przemocy i porwań dla okupu, które stały się prawdziwą plagą Haiti. O tym jednym z najuboższych krajów świata znów stało się głośno po niedawnym porwaniu pięciu księży i dwóch sióstr zakonnych oraz dwóch członków rodziny jednego z miejscowych kapłanów. Prezydent Haiti nazwał tę plagę uprowadzeń katastrofą i zapowiedział zdecydowaną walkę z nią. Porwania stają się sposobem na zdobywanie funduszy pozwalających na zbrojenie band kryminalnych, które sprawują m.in. całkowitą kontrolę nad kilkoma dzielnicami Port-au-Prince. – Ostatnie 4 lata to lawinowy wzrost przemocy w całym kraju – powiedziała Radiu Watykańskiemu Maddalena Boschetti, włoska misjonarka, która od lat pomaga w tym kraju niepełnosprawnym dzieciom. Haiti przeżywa trwający od 15 lat poważny kryzys ekonomiczny, polityczny oraz społeczny. W dużej mierze spowodowany jest on katastrofami naturalnymi: huraganami, trzęsieniami ziemi oraz epidemiami.

j.k.

Włochy

Przygotowania do beatyfikacji

Włosi odkrywają postać s. Marii Laury Mainetti zamordowanej 21 lat temu przez nastoletnie satanistki. Jej beatyfikacja odbędzie się 6 czerwca na stadionie w Chiavennie, gdzie zakonnica pracowała z młodzieżą i została bestialsko zamordowana. – Ta męczeńska śmierć była ukoronowaniem jej całego życia oddanego wiernie na służbę Bogu – mówi Francesca Consolini, postulatorka w procesie beatyfikacyjnym. Za zbrodnią stały trzy nastolatki niesprawiające żadnych problemów wychowawczych, pochodzące z dobrych rodzin. W śledztwie zeznały, że mordując zakonnicę, chciały złożyć hołd szatanowi. Zwabiły siostrę w pułapkę, podszywając się pod pilnie potrzebującą pomocy dziewczynę w ciąży. To zeznania oprawczyń przyczyniły się do otwarcia procesu beatyfikacyjnego. Mówiły, że wstrząsem było dla nich to, że gdy zadawały siostrze 19 morderczych ciosów, ona się za nie modliła i szeptała słowa przebaczenia. Przyszła błogosławiona należała do Zgromadzenia Służebnic Krzyża. Jej współsiostry z klasztoru w Chiavennie mówią, że s. Laura żyła jak święta, a umarła jak męczenniczka.

j.k.

Watykan

Czytajcie św. Teresę

Reklama

Papież Franciszek zachęca do czytania św. Teresy z Ávili. W przesłaniu do uczestników kongresu z okazji 50. rocznicy uznania świętej za doktora Kościoła, który odbywał się na Katolickim Uniwersytecie w Ávili, papież napisał, że św. Teresa jest wzorem nie tylko dla osób powołanych do życia zakonnego, ale dla wszystkich, którzy pragną się oczyszczać ze światowości i dążyć do zjednoczenia z Bogiem. Odwołując się do Pawła VI, który zaliczył św. Teresę w poczet doktorów Kościoła, Franciszek przypomniał o jej wyjątkowej odwadze, inteligencji i wytrwałości. Choć dzieli nas pięć wieków, płomień zapalony w niej przez Jezusa nadal jaśnieje w świecie, który ciągle potrzebuje odważnych świadków – podkreślił Franciszek.

w.d.

Białoruś

Szkoły pod nóż

Reklama

Do wyrżnięcia – tak obrazowo wyraził się o przyszłości placówek edukacyjnych prowadzonych przez mniejszości narodowe Alaksandr Łukaszenka. „Pod nóż” pójdą szkoły prowadzone przez Związek Polaków na Białorusi (ZPB). Białoruscy deputowani przyjęli w pierwszym czytaniu projekt ustawy o zmianie Kodeksu Republiki Białoruś o Edukacji, która ma ostatecznie zlikwidować nauczanie języka polskiego w tym kraju. Działacze polskiej mniejszości alarmują, że nowe prawo pozwoli lokalnym władzom decydować o zmianie języka wykładowego w polskich szkołach. Ich rusyfikacja będzie się odbywała na podstawie decyzji administracyjnej lokalnego urzędnika. Na Białorusi działają dwie polskie szkoły – w Grodnie i Wołkowysku. Nowelizacja kodeksu oświatowego przewiduje, że po 2 latach od przyjęcia ustawy młodzi Polacy z Białorusi będą musieli zdawać egzaminy maturalne w jednym z języków państwowych – rosyjskim lub białoruskim. Dotychczas w szkołach z polskim językiem nauczania egzaminy końcowe były zdawane w języku polskim. Zgodnie z nowym prawem placówki prowadzone przez polskie organizacje społeczne nie będą mogły określać się jako szkoły. Społeczność polska na Białorusi uznaje to za następny krok represyjny wobec polskiej mniejszości. Kolejnymi działaczami ZPB wziętymi na celownik przez tamtejsze władze są Andrzej Pisalnik i jego żona Iness. Zabrano ich z mieszkania w Grodnie do Mińska, gdzie byli przez kilka godzin przesłuchiwani w sprawie zatrzymanych członków kierownictwa ZPB, w tym Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta.

j.k.

Izrael

Ziemia Święta otwarta

Po ponad roku od zamknięcia, 23 maja, Izrael ma otworzyć swoje granice dla obcokrajowców. W pierwszym etapie wpuści turystów w grupach zorganizowanych według wytycznych Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Turystyki Izraela. Z czasem pula ta ma być zwiększana, w zależności od stanu zdrowia publicznego i postępów szczepień. Indywidualni podróżni będą wpuszczani do Izraela w drugim etapie – podaje w komunikacie warszawskie biuro Izraelskiego Rządowego Centrum Turystyki (IGTO Polska). Wszyscy odwiedzający Ziemię Świętą i Izrael będą musieli wykonać test PCR przed wejściem na pokład samolotu i test serologiczny po przybyciu na lotnisko Ben Guriona w Tel Awiwie. Resort zdrowia poinformował, że prowadzone są rozmowy z różnymi krajami w celu osiągnięcia porozumień dotyczących uznawania świadectw szczepionek, by nie trzeba było wykonywać testów serologicznych. Minister zdrowia Yuli-Yoel Edelstein stwierdził: – Po otwarciu gospodarki nadszedł czas, aby w ostrożny sposób zezwolić na turystykę.

w.d.

Kanada

Zimna wojna

Kanadyjska Służba Bezpieczeństwa i Wywiadu (CSIS) alarmuje, że poziom aktywności zagranicznych szpiegów i ingerencji obcych agencji wywiadowczych w kraju osiągnął w 2020 r. poziom nienotowany od czasów zimnej wojny. Tak duża aktywność obcych wywiadów w Kanadzie ma być związana m.in. ze sprzyjającymi działaniom wywiadowczym warunkami, stworzonymi przez pandemię COVID-19 – informuje CSIS.

Reklama

Jako główny powód do niepokoju CSIS wskazuje działalność wywiadów Chin i Rosji. Według niej, zachowania zagrażające bezpieczeństwu Kanady, takie jak działania ekstremistów, mieszanie się obcych służb w wewnętrzne sprawy kraju, szpiegostwo i cyberataki, w 2020 r. miały miejsce znacznie częściej niż wcześniej. W dorocznym raporcie CSIS zwraca uwagę, że obce służby wywiadowcze i osoby pracujące na ich rzecz wykorzystały społeczne i gospodarcze warunki stworzone przez pandemię, by pozyskać cenne informacje. Działalność obcym wywiadom miał ułatwić fakt, że wielu pracowników w Kanadzie w związku z epidemią przeszło na tryb pracy zdalnej.

w.d.

USA

Nie dla białych

Za każde zwycięstwo w sezonie 2020-21 występujący w NBA klub Utah Jazz funduje 4-letnie stypendium dla studentów uczących się na jednym z sześciu uniwersytetów w stanie Utah. Wsparcie obejmuje koszt czesnego, pomocy naukowych, zakwaterowania i wyżywienia – z tym że o stypendium Utah Jazz nie mogą się ubiegać biali. Klub ogłosił, że stypendia oferowane są wyłącznie przedstawicielom mniejszości etnicznych: Azjatom, osobom pochodzącym z wysp Pacyfiku, czarnym lub Afroamerykanom, Latynosom, rdzennym Amerykanom i rdzennym mieszkańcom Alaski. Biały gubernator stanu Utah nie uważa tego za rasizm, lecz za wyrównywanie szans. Nierówne wyrównywanie?

j.k.

Łódź

Zostawiła – chce odzyskać

Reklama

W „oknie życia” sióstr urszulanek w Poniedziałek Wielkanocny rozległ się dzwonek informujący o otwarciu go. Siostry znalazły w nosidełku kilkumiesięcznego chłopca. Był starannie ubrany, uśmiechał się, gaworzył, mógł mieć ok. 5 miesięcy. – Ochrzciłyśmy go „z wody”, nadając mu imię Antoni – mówi s. Anna Baranowska, pielęgniarka w domu Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Zgodnie z procedurą dziecko trafiło do szpitala, gdzie zostało zbadane, a potem miało czekać na adopcję w rodzinie zastępczej. Kilka dni później do Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego w Łodzi zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że jest matką chłopca i chce go odzyskać. Tam zweryfikowano jej tożsamość. Kobieta podała informacje, które uwiarygodniły sytuację oraz przedstawiła dokumenty świadczące o tym, że jest to jej dziecko. Nie było wątpliwości. Co teraz z małym Antosiem? Jest w rodzinie zastępczej, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd. – Rodzice włożyli je do „okna życia”, coś nimi kierowało.

Trzeba ocenić, czy przeszkoda w opiece nad dzieckiem zniknęła, czy w tej chwili będzie to już bezpieczne i stabilne środowisko – zaznacza Magdalena Lesiak, dyrektor Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego. Antoś to piąte dziecko w „oknie życia” sióstr urszulanek i jednocześnie trzeci chłopiec, który trafił tam w ciągu ostatniego półrocza.

w.d.

Iran

Blisko do atomu

Przewodniczący irańskiego parlamentu oświadczył niedawno, że Iran zdołał wzbogacić uran do 60%, czyli znacznie powyżej dopuszczalnych norm, a blisko poziomu umożliwiającego skonstruowanie broni atomowej. Państwo powróciło do wzbogacania uranu po tym, jak USA w 2018 r. wycofały się z porozumienia nuklearnego z Iranem zawartego w 2015 r. i ponownie nałożyły sankcje na Teheran. Dalsze wzbogacanie nastąpiło po ubiegłotygodniowym ataku na ośrodek nuklearny w Natanz, za którym, według izraelskich mediów, stoi Mosad. Miał on miejsce po tym, gdy w ośrodku uruchomiono nowe wirówki do wzbogacania uranu. Atak przeprowadzono po przemyceniu na teren ośrodka ładunku wybuchowego, który następnie został zdalnie zdetonowany i uszkodził centralne zasilanie. Wzbogacanie uranu przez Iran budzi obawy Izraela, ponieważ może to doprowadzić do tego, że Iran będzie posiadać broń atomową. Teheran zapewnia, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy. Proces ten jest nadzorowany przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej.

w.d.

Spektakl o Krawczyku

Historia gwiazdy

W maju ma się odbyć prapremiera spektaklu o Krzysztofie Krawczyku – Krystof w Teatrze Powszechnym w Łodzi. Inspiracją jest postać niedawno zmarłego piosenkarza. Przedstawienie ma pokazywać zderzenie życia prywatnego z karierą wielkiego formatu. Reżyser i scenarzysta przedstawienia Michał Siegoczyński wyjaśnił, że jest ono inspirowane życiem i twórczością Krawczyka i ma dotknąć paradoksu bycia gwiazdą. Losy zmarłego niedawno piosenkarza to historia wzlotów i upadków, wielkiej popularności w Polsce, a jednocześnie niedosytu związanego z tournée po USA. Siegoczyński podkreślił, że Krawczyk był fenomenem, twórcą, którego nie da się zaszufladkować. – Prywatna historia Krzysztofa Krawczyka to sekwencja różnych rozczarowań i dramatów, które nie pasują do wizerunku ikony polskiej popkultury. To też zupełny odwrót od religii, który w późniejszym czasie przerodził się w głęboką wiarę w Boga, odgrywającą w jego życiu ważną rolę – mówi autor spektaklu. Próby ruszyły w grudniu ub.r.

j.k.

Pekin

Donosiciele na pomoc

Chiński rząd stworzył infolinię, która zapewni obywatelom komfortowe donoszenie na krytyków komunizmu. „Liczymy na entuzjazm w zgłaszaniu szkodliwych treści” – informują władze. Centralna Komisja ds. Cyberprzestrzeni zachęca do skorzystania z nowej platformy, na której łatwo można wskazywać internautów krytykujących politykę Komunistycznej Partii Chin – obrażających władze i narodowych bohaterów lub kwestionujących oficjalną historię kraju. Bo jak można zrozumieć propagowanie w sieci nihilizmu, gdy celowo deformuje się, oczernia i neguje partię? Władze mają nadzieję, że większość internautów odegra aktywną rolę w demaskowaniu wrogów.

j.k.

2021-04-20 11:14

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Ziemia Święta bez chrześcijan? Dramatyczny spadek liczby wiernych

2026-04-29 09:55

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Vatican Media

Chrześcijanie w Ziemi Świętej stają się niewielką, niemal niewidoczną mniejszością - alarmuje ojciec Nikodemus Schnabel. Niemiecki benedyktyn jest opatem klasztoru na Górze Syjon w Jerozolimie. W wystąpieniu do przedstawicieli papieskiej fundacji „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” nakreślił obraz wspólnoty naznaczonej wojną, kryzysem gospodarczym i stałym odpływem wiernych.

Choć Jerozolima jest postrzegana jako duchowe centrum chrześcijaństwa, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. „Jeśli ktoś myśli, że to eldorado chrześcijan, bardzo się myli - podkreślił opat. - Stanowimy mniej niż 2 proc. społeczeństwa. Nawet w najbardziej zsekularyzowanych częściach Europy chrześcijan jest wielokrotnie więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny: Łukasz Litewka pokazał, że dobro nie potrzebuje haseł ani barw

2026-04-29 15:01

[ TEMATY ]

dobro

bp Artur Ważny

Łukasz Litewka

Sejm RP

Pogrzeb śp. Łukasza Litewki

Pogrzeb śp. Łukasza Litewki

Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw - powiedział w środę biskup sosnowiecki Artur Ważny w homilii podczas Mszy św. za zmarłego tragicznie posła Łukasza Litewkę.

Przewodniczący Mszy św. bp Ważny, witając zebranych, zaznaczył, że przynoszą oni złość, gniew, ból, bezradność do tego, który jako jedyny potrafi leczyć rany, jakie nie dają się zszywać słowami. Prosił, aby ta modlitwa była nie tylko pożegnaniem, ale czułym przytuleniem Boga do wszystkiego, co teraz płacze i nie rozumie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję