Reklama

Książka

Pod stopami

Podziemia. W głąb czasu
Robert Macfarlane

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Robert Macfarlane pokazuje nam świat, który wydaje się, że jest blisko, a jednak jest niezmiernie daleko. Niby mamy go pod nogami, ale jawi się nam jako tajemniczy, intrygujący... Wystarczy spojrzeć w niebo, a zobaczymy światło gwiazd oddalonych o tryliony kilometrów. Gdy spojrzymy w dół, nasz wzrok zatrzyma się na powierzchni ziemi, na chodniku czy trawie. Podziemny świat pilnie strzeże swoich tajemnic. Jeśli na Ziemi jest coś, czego nie znamy – to jest to schowane pod jej powierzchnią. Wszechświat mogił, podziemnych miast, kopalń, schronów i jaskiń. „Pod ziemią umieszczaliśmy zawsze to, czego się obawiamy i z czym wolelibyśmy się rozstać, ale także to, co kochamy i chcielibyśmy ocalić” – pisze autor. W swojej opowieści schodzi do jaskiń i kopalni w Wielkiej Brytanii, do podziemnego Paryża z siecią 200 mil korytarzy, na Lofoty do jaskiń z malarstwem naskalnym i na Grenlandię, by w topniejących lodowcach zobaczyć to, co Ziemia ukrywała przez tysiące lat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-09-02 10:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo normalności

2026-05-17 19:16

[ TEMATY ]

Częstochowa

marsz dla życia i rodziny

Maciej Orman/Niedziela

Ani niska temperatura, ani deszcz nie odstraszyły osób, dla których rodzina to najpiękniejszy fundament naszego społeczeństwa.

To właśnie one 17 maja uczestniczyły w kolejnym Marszu dla Życia i Rodziny w Częstochowie, który tym razem odbywał się pod hasłem: „Z miłości do życia”.
CZYTAJ DALEJ

Narodziny i Chrzest św. Karola Wojtyły

2026-05-17 20:47

[ TEMATY ]

urodziny

Karol Wojtyła

Red

Emilia rodziła, wsłuchując się w śpiew Litanii ku czci Matki Bożej (maj, ok. godz. 17). Jakby Ktoś w górze w tym porodzie pomagał. Urodził się cudowny chłopczyk. A właściwie chłopak. Był bowiem wyjątkowo duży, silny, zdrowy. I głośno płakał, jakby chciał przekrzyczeć ludzi śpiewających Litanię w pobliskim kościele. Gdy akuszerka położyła niemowlaka na piersiach matki, zobaczyła, że po policzkach Emilii płyną łzy, na twarzy zaś rysuje się szeroki uśmiech. Matka czuła radość, wzruszenie i szczęście, że zdarzył się cud. Bo i dziecko, i ona żyją. Do tego zamiast chuderlawego, słabego dzieciątka, którego się spodziewała, urodziła wielkiego, mocnego chłopca.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję