Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 33/2020, str. 9

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka zmienia nas i nasze życie

Piesza Pielgrzymka archidiecezji gnieźnieńskiej, która wędrowała po raz 38., w tym roku przyjęła formę promienistą, a także sztafety. Część pielgrzymów wyruszyła w niewielkich grupach, w różnych terminach i z różnych parafii archidiecezji, idąc promieniście do częstochowskiego sanktuarium. Główny trzon pielgrzymki miał natomiast charakter sztafety i dotarł na Jasną Górę 6 sierpnia. Przyszło zaledwie kilkadziesiąt osób, ale kolejne przemierzyły duchową drogę, trwając w modlitewnej łączności i rozważając słowa: „Zostań z nami, Panie”. Za pomocą strony internetowej wierni mogli śledzić poszczególne etapy drogi, a także otrzymywać materiały formacyjne.

Pieszych pielgrzymów u stóp Jasnej Góry powitał biskup senior Bogdan Wojtuś. Zauważył, że ze względu na pandemię pielgrzymowanie w tym roku jest trudne: – Podziwiam, bo jest to większy trud i na pewno lęk. Myślę, że pielgrzymi mają dobrego ducha wiary i miłość Matki Bożej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pielgrzymi po wejściu na błonia jasnogórskie tradycyjnie złożyli krzyż pielgrzymkowy – każda grupa niosła na Jasną Górę jego cząstkę. Pątników w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej witał o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry. – Dziękuję wam wszystkim za to, że w tak specyficznych i niełatwych warunkach podjęliście się trudu pielgrzymowania. Bardzo proszę, wśród tych intencji, które nieśliście, módlcie się też o to, byśmy w przyszłym roku mogli pielgrzymować wolni od pandemii i związanych z nią ograniczeń – powiedział przeor.

Dzień wcześniej pod szczyt jasnogórski docierali pielgrzymi „promieniści”, wśród nich ci rowerowi, a także ok. dwudziestoosobowa grupa kleryków z Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego z ks. Andrzejem Nowickim, ojcem duchownym seminarium. – Niesiemy wszystkie intencje naszej archidiecezji, ale w tym roku szczególnie, jako grupa kleryków, prosimy o nowe powołania, bo wiemy, że jest to obecnie trudne – zaznaczył ks. Nowicki.

Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi

W każdą pierwszą sobotę miesiąca, od 18 lat, na Jasnej Górze trwa comiesięczna modlitwa Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi. W tym dniu w sanktuarium odbywa się ogólnopolskie spotkanie wiernych, którzy oddają Matce Bożej siebie, swoje rodziny, parafie, wspólnoty, miasta, samorządy i miejsca pracy. Taka modlitwa wybrzmiała na Jasnej Górze również 1 sierpnia.

Organizatorem nabożeństwa pierwszych sobót jest Bractwo Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski. Do zawierzenia dokonanego podczas

Eucharystii w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej wierni przygotowują się przez konferencję, świadectwa oraz Różaniec wynagradzający, a później uczestniczą we Mszy św.

Zebrani odmówili Akt Zawierzenia Matce Bożej, a celebrans poświęcił Akty Zawierzenia, na których ich uczestnicy wpisują osobiste prośby i dziękczynienia Matce Bożej.

2020-08-12 08:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup Paryża: papież zachęcił nas, byśmy nieustraszenie ujawniali naszą tożsamość chrześcijańską

2026-09-29 10:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.

W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
CZYTAJ DALEJ

„Jestem dumny z bycia katolikiem”. Papież inspiruje Francuzów

2026-09-30 08:48

[ TEMATY ]

świadectwo

Leon XIV we Francji

Vatican Media

„Dzięki wierze mogę iść naprzód i odnajdywać Jezusa wszędzie” – mówi 25-letni Jason, młody francuski katolik i absolwent studiów biznesowych. Podkreśla, że wiara pomaga mu przechodzić przez trudności, a spotkanie z Leonem XIV odczytuje jako wezwanie, by młodzi nie bali się głosić Ewangelii również poprzez codzienne życie.

Jason urodził się w Manchesterze, ale dorastał we Francji w katolickiej rodzinie. Przyznaje, że bycie młodym praktykującym katolikiem nie zawsze jest łatwe. Wsparciem jest dla niego wspólnota młodych, którzy co tydzień spotykają się, by rozmawiać o Jezusie i wierze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję