Reklama

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Ku wolności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już na pierwszych stronach Ewangelii wg św. Łukasza znajdujemy opis chrztu Jezusa w Jordanie. Jan Chrzciciel ogłosił pojawienie się Mesjasza, Duch Święty w postaci gołębicy zstąpił na Jezusa, a Bóg Ojciec głosem dobywającym się z niebios potwierdził Jego Boże synostwo. Co więc ma na myśli Jezus, gdy w toku swej działalności zapowiada: „Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie” (Łk 12, 50)? Bo z pewnością nie chrzest w Jordanie.

Odpowiedzi należy szukać we wczesnochrześcijańskich i średniowiecznych ikonach chrztu Pańskiego. Na wielu z nich Chrystus jest przedstawiony jako postać stojąca nie w rzece, ale w wypełnionej wodą pieczarze grobowej bądź nawet zwykłej trumnie. Chrześcijanie bardzo wcześnie bowiem zdali sobie sprawę, że chrzest u początku działalności Mesjasza zapowiadał Jego zbawczą śmierć, która tę działalność kończyła. Cyryl Jerozolimski przyjął święcenia kapłańskie w Świętym Mieście w 344 r. Kilka lat później został biskupem Jerozolimy. Spośród jego pism najbardziej znane są „Katechezy”. W jednej z nich tak pisał o znanych już w jego czasach wyobrażeniach chrztu Jezusa, który jest zapowiedzią Jego śmierci: „Zejście Jezusa do tego pełnego wody grobu, do tego otaczającego go ze wszystkich stron Inferna, stanowi znak zapowiadający Jego zstąpienie do Otchłani. Wszedłszy do wody, związał Mocnego”.

Symbolika ta była bardzo klarowna w czasie, gdy chrztu udzielano przez zanurzenie w zbiornikach wodnych czy basenach chrzcielnych. Jest też widoczna dziś nad Jordanem, gdzie pielgrzymi chętnie odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Zanurzenie w wodzie oznacza śmierć dla grzechu. Wynurzenie to zmartwychwstanie do nowego życia – życia w wolności dziecka Bożego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-08-13 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sąd w Lublinie nakazał wpisanie do rejestru stanu cywilnego aktu „ślubu” dwóch kobiet

2026-04-30 19:59

[ TEMATY ]

sąd

LGBT

Adobe Stock

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nakazał wpisanie do rejestru stanu cywilnego aktu „ślubu” dwóch kobiet - informuje "Nasz Dziennik".

Rękami sędziów narzucana jest Polakom rewolucja obyczajowa. We wtorek zapadł czwarty już wyrok sądu – tym razem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie – który nakazał wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu „małżeństwa” dwóch kobiet, które zawarły jednopłciowy związek w Portugalii. – To działanie bezprawne, uderzające w Konstytucję. Sądy muszą działać na podstawie prawa i norm zawartych w Ustawie Zasadniczej. Teraz doszło do ich złamania – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Bartłomiej Wróblewski, konstytucjonalista, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Katedra żegna swojego wikariusza. Poruszające słowa bp. Ignacego Deca

2026-05-01 15:08

[ TEMATY ]

Świdnica

Msza św. żałobna

ks. Paweł Traczykowski

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Kapłani zgromadzeni w katedrze podczas Mszy świętej żałobnej za śp. ks. Pawła Traczykowskiego.

Kapłani zgromadzeni w katedrze podczas Mszy świętej żałobnej za śp. ks. Pawła Traczykowskiego.

W samo południe 1 maja katedra św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy wypełniła się modlitwą i ciszą. Setki wiernych, dziesiątki kapłanów oraz duchowieństwo diecezji żegnało śp. ks. Pawła Traczykowskiego.

Żałobnej Eucharystii przewodniczył bp Ignacy Dec, który we wstępie do liturgii podkreślił intencję modlitwy zgromadzonego Kościoła. – Chcemy w tej Eucharystii podziękować Bogu za dar tego kapłana, który służył Bogu i Kościołowi w naszej diecezji od siedemnastu lat, w tym od dziewięciu lat w tej katedralnej parafii. Podziękujemy za dobro, które Bóg przekazał ludziom przez jego życiową, szczególnie kapłańską posługę – podkreślił biskup senior.
CZYTAJ DALEJ

USA/ Statuetka Oscara zaginęła podczas lotu do Niemiec

2026-05-01 12:49

[ TEMATY ]

nagroda

Statuetka Oscara, zdobyta przez rosyjskiego reżysera Pawła Tałankina za film dokumentalny „Pan Nikt kontra Putin”, zaginęła podczas lotu z Nowego Jorku do Niemiec – powiadomił w czwartek współreżyser nagrodzonego obrazu David Borenstein.

„Agent TSA (Administracji ds. Bezpieczeństwa Transportu) zatrzymał go (tj. Tałankina) na lotnisku i powiedział, że Oscar może być użyty jako broń. Paweł nie miał torby, której mógłby użyć jako bagażu rejestrowanego, więc TSA włożyło Oscara do pudełka i wysłało je do luku bagażowego. Nigdy nie dotarł do Frankfurtu” – napisał Borenstein na Instagramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję