Reklama

Dookoła Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ma zachwiać rządem

Strajk nauczycieli organizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych, do którego przystąpiła także część nauczycieli z oświatowej Solidarności, był tematem numer jeden w tygodniu poprzedzającym Wielki Tydzień. Tym bardziej że zbiegł się on z terminami trzydniowych egzaminów gimnazjalnych; nikt nie wiedział, czy będą mogły się odbyć.

Według ZNP, w pierwszych dniach w strajku wzięło udział trzy czwarte szkół i przedszkoli. Z kolei resort edukacji podał, że protestuje niecała połowa placówek. Okazało się, że mobilizacja władz, w tym oświatowych, wystarczyła do tego, by egzaminy gimnazjalne, do których w całym kraju przystąpiło ponad 350 tys. uczniów, w ponad 7 tys. szkół, przebiegły bez zakłóceń. Tylko w 3 szkołach, w pierwszym dniu, egzaminy nie mogły się odbyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kolejne dni pokazały, że zakładnikami konfliktu stali się uczniowie i że strajk ma podłoże polityczne. Nie tylko ze względu na zbieżność terminu strajku z egzaminami i z kampanią wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Organizatorzy strajku liczą na to, że chaos w sektorze edukacji, który wywołują, zachwieje rządem.

Reklama

Przedstawiciele rządu starali się nie zaogniać sprawy i bezskutecznie zachęcali strajkujące związki do rozmów. Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że chciałby, aby zaraz po świętach nastąpiła – w formule okrągłego stołu – ogólnonarodowa debata o systemie oświaty. Jak zaznaczył, chciałby, aby wzięli w niej udział związkowcy, ale też nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy oraz rodzice.

Wojciech Dudkiewicz

Orlen robi ruch

Niezła nowina dla wydawców prasy: PKN Orlen chce przejąć Ruch, złożył ofertę na wszystkie akcje. Przy tym nie zamierza prowadzić działalności charytatywnej, lecz zauważył szanse na zyski. Analizy wskazały zgodność między modelem biznesowym Ruchu, bazującym na kolportażu prasy, a segmentem detalicznym Orlenu. Ruch jest organizatorem sieci saloników prasowych i kiosków w Polsce i prowadzi działalność w zakresie dystrybucji prasy i książek (w tym sprzedaż internetową), a także usług kurierskich („Paczka w Ruchu”), a Orlen wchodzi w rynek dystrybucji przesyłek ze sklepów internetowych. Do tego ma zamiar rozwijać swoją sieć O! Shop również poza stacjami benzynowymi. Czy do przejęcia Ruchu dojdzie – zależy od decyzji wierzycieli. Ruch przeżywa ciężkie chwile: z roku na rok rosną straty.

wd

Polsce rośnie

Reklama

Jest nieźle, a może być lepiej. PKB Polski wzrośnie w 2019 r. o 3,8 proc. – wobec prognozowanych wcześniej 3,5 proc. – przewiduje Międzynarodowy Fundusz Walutowy w opublikowanej kwietniowej edycji raportu World Economic Outlook. Zgodnie z prognozami MFW polska gospodarka w 2019 r. będzie się rozwijała najszybciej spośród krajów naszego regionu. Zaliczono do niego także Turcję, Rumunię, Węgry, Bułgarię, Serbię i Chorwację. Zgodnie z raportem inflacja CPI wyniesie w 2019 r. 2 proc. wobec spodziewanych wcześniej 2,8 proc. (1,6 proc. w 2018 r.). Jednocześnie MFW spodziewa się w 2019 r. w Polsce stopy bezrobocia w wysokości 3,6 proc. i 3,5 proc. w 2020 r., czyli mniejszej niż w 2018 r., gdy wynosiła 3,8 proc.

jk

Nie chcą oddać

Kolejna, 9. rocznica katastrofy smoleńskiej przyniosła następne pytania o losy wraku samolotu Tu-154M, który w niej uczestniczył. Polska dyplomacja stale, przy każdej okazji, domaga się od Rosji zwrotu wraku, natomiast władze tego państwa niezmiennie odpowiadają, że póki nie zakończą swojego śledztwa w sprawie katastrofy, nie może być o tym mowy. Części samolotu mają stanowić materiał dowodowy. Wrak znajduje się na lotnisku wojskowym w Smoleńsku i nadal jest niedostępny, co utrudnia polskie śledztwo w tej sprawie. Od czasu oględzin wraku przez polskich prokuratorów jesienią ub.r. żaden przedstawiciel polskiej strony nie miał do niego dostępu.

jk

Powody do zadowolenia

Zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości mają powody do zadowolenia. Partia ta prowadzi w wyborach do Parlamentu Europejskiego i Sejmu – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”. W starciu z Koalicją Europejską w wyborach do PE PiS ma niewielką przewagę. Może liczyć na 39,4 proc. poparcia, a KE – 38,3 proc. Trzecie miejsce zajmuje Kukiz‘15 z wynikiem 5,6 proc., czwarte – Konfederacja – 4,5 proc.

W wyborach do Sejmu PiS może natomiast liczyć na dużą przewagę. Obóz rządowy, według sondażu, popiera 39 proc. wyborców. Druga jest Platforma Obywatelska (21,1 proc.), a trzecia – Wiosna (7,5 proc.). Do parlamentu weszłyby jeszcze PSL z poparciem 5,8 proc. oraz balansujące na granicy progu SLD (5 proc.).

wd

2019-04-16 18:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Biskup by pomóc choremu chłopcu napisał piosenkę. Wcześniej by zebrać pieniądze... sadził pomidory

2026-09-12 17:25

Profil bp. Damiana Muskusa na facebooku

Bp Damian Muskus z aniołkiem, którego otrzymał od młodzieży bierzmowanej z Zembrzyc

Bp Damian Muskus z aniołkiem, którego otrzymał od młodzieży bierzmowanej z Zembrzyc

Oskar z małopolskich Regulic cierpi na niezwykle rzadką chorobę genetyczną, która stopniowo wyniszcza organizm, prowadząc do niewydolności najważniejszych narządów - serca, mięśni i mózgu. Aby wesprzeć chłopca i jego rodzinę, bp Damian Muskus OFM napisał piosenkę.

Dziecko cierpi na nieuleczalną, niezwykle rzadką chorobę genetyczną - mutację SCO2, która powoduje, że jego komórki nie wytwarzają wystarczającej energii, co z czasem prowadzi do niewydolności najważniejszych narządów: serca, mięśni i mózgu.
CZYTAJ DALEJ

Świętość zaczyna się w codzienności

2026-09-13 18:17

Marzena Cyfert

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Relikwie św. Joanny Beretty Molli uroczyście wprowadzono do parafii Ducha Świętego we Wrocławiu. – Człowiek nie staje się świętym dopiero w ostatniej godzinie. Świętość dojrzewa przez miesiące w małych, nieraz trudnych życiowych decyzjach – mówił bp Krzysztof Nykiel.

Regens Penitencjarii Apostolskiej przewodniczył uroczystej Mszy św. i wygłosił homilię. Na początku postawił pytanie, dlaczego akurat św. Joanna Beretta Molla jest tak potrzebna chrześcijanom XXI wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję