W takim przypadku można mówić, że jest to już licencja na wpadki. .Nowoczesna przygotowała uchwałę sejmową. Odnoszono się w niej do szczytu UE na Malcie, który w rzeczywistości miał się odbyć w Brukseli. Wiemy, że Państwo nic z tego nie rozumieją. My też jesteśmy w kropce.
Duuuża literówka
Jedna z posłanek .Nowoczesnej tłumaczyła, że była to zwykła literówka. Sprawdziliśmy w Googlach. Miała ok. 2500 km.
8 marca, w Dzień Kobiet, do „jednej z zaprzyjaźnionych stacji”, jak mawiał niedawno jeden z mentorów dzisiejszej opozycji, zaproszono zdeklarowanego homoseksualistę Roberta Biedronia. W pewnym momencie powiedział on, chcąc się pewnie przypodobać kobietom, że są mu niezbędne. No i mamy zagwozdkę. Czyżby to był „coming aut”, tylko w drugą stronę?
Trauma
Sławomir Nowak, niegdyś cudowne dziecko PO, później budowniczy autostrad, importer Pendolino i miłośnik szwajcarskich wyrobów, znaczy zegarków, nie czekolady, trafił niedawno na Ukrainę, bo w Polsce nie było roboty dla ludzi z jego wykształceniem. Podążył tam za sławą, która go wyprzedziła – warto zauważyć, co wielce znaczące – na wschód. No więc ukraińscy pismacy zarzucają mu, że za mało czasu spędza w pracy. Znamy powód. Po aferze z czasomierzem Nowak ma po prostu traumę i na samo wspomnienie czasu się wzdryga.
Muzyka sakralna nie jest jedynie ozdobą celebracji, ale częścią liturgii i modlitwą, która jednoczy wiernych z Bogiem i między sobą - podkreślił Leon XIV podczas środowej audiencji ogólnej w Bazylice św. Piotra. Papież przypomniał również o znaczeniu śpiewu gregoriańskiego, czynnego udziału wiernych oraz trosce o jakość muzyki wykonywanej podczas liturgii.
Podczas środowej audiencji ogólnej Leon XIV kontynuował cykl katechez poświęconych dokumentom Soboru Watykańskiego II. Tym razem zatrzymał się nad szóstym rozdziałem konstytucji Sacrosanctum Concilium, dotyczącym muzyki sakralnej.
Zwracając się do Polaków podczas audiencji ogólnej, Papież przypomniał dziś postać bł. ks. Władysława Findysza, pierwszego beatyfikowanego męczennika prześladowań komunistycznych w Polsce - informuje Vatican News. Oto kim był, kapłan, o którym Leon XIV mówi, że „jego świadectwo przypomina, że cywilizację miłości buduje się przebaczając i zwyciężając zło dobrem”.
Losy bł. ks. Władysława Findysza pokazują skalę nienawiści komunistów wobec Kościoła. Fałszywie oskarżony o zmuszanie ludzi do praktyk religijnych, został skazany na dwa i pół roku więzienia. W czasie uwięzienia był poddawany fizycznemu i psychicznemu znęcaniu, a władze uniemożliwiły mu zaplanowaną operację raka przełyku. Zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia, zmarł kilka miesięcy później w opinii świętości. „Ani więzienie, ani śmierć nie odłączyły go od Chrystusa i od owiec, które zostały mu powierzone – pisał o nim papież Franciszek w liście z okazji 50-lecia jego męczeńskiej śmierci – Błogosławiony Władysław niech będzie dla wszystkich kapłanów wezwaniem do wierności, do świętości i do całkowitego oddania w codziennej posłudze Chrystusowi i braciom. Dla wszystkich wiernych niech będzie znakiem i przykładem zawierzenia Bogu i radykalnego przywiązania do Chrystusa i do wartości, które w Ewangelii proponuje wszystkim ludziom”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.