Na pierwszą długodystansową rowerową pielgrzymkę wybrał się do Maroka. Za cel drugiej obrał turecki Stambuł.
Bieszczanin Damian Stawicki podążał do Afryki śladem niezrealizowanej pielgrzymki św. Antoniego z Padwy. Oficjalny start odbył się po Mszy św. w kościele św. Antoniego z Padwy w Kalnej. Oprócz modlitwy było jeszcze błogosławieństwo relikwiami złotoustego kaznodziei. Turecka ekspedycja też miała swój dominikański akcent. Zwieńczyła ją modlitwa w świątyni św. Antoniego z Padwy w Stambule. Zanim jednak do tego doszło, przez miesiąc przebijał się przez Słowację, Węgry, Serbię, Macedonię Północną, Grecję aż nad Bosfor. Codziennie pokonywał między 70 a 80 km. Jechał od rana aż do zachodu słońca, tj. do godz. 16.30, z dwoma przystankami na uzupełnienie węglowodanów. Towarzyszyła mu rozpiętość temperatur od minus trzech stopni Celsjusza do plus 13 stopni. Pokonał 2400 km. Całkowita ilość przewyższeń wyniosła 13 tys. metrów. – Dużym niebezpieczeństwem w Serbii okazały się być bezpańskie psy. Pojawiały się znienacka i atakowały. Jeden o mało mnie nie ugryzł. Inny niemal wbiegł mi pod koło. Żeby mu uciec na prostej drodze, wykręciłem 50 km/h. Taka towarzyszyła mi adrenalina. Później wpadłem na sposób i ruszałem w ich kierunku zamiast uciekać. Dopiero to poskutkowało – mówi D. Stawicki. O ból głowy przyprawiały rowerzystę zachowania kierowców, którzy mijali go „na żyletki”. Jak wspomina najgorzej pod tym względem było w Turcji.
Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.
Podziel się cytatem
Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?
Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba
2026-10-01 13:33
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
bp Marek Mendyk
W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.
Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.