Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Udane Gody

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniu 31 stycznia zakończyły się „Żywieckie Gody”. W korowodzie wzięło udział 9 grup obrzędowych, czyli blisko 300 kolędników z dorzecza Soły. Nie mogło zabraknąć dziadów z Kamesznicy, Milówki czy Nieledwi, a także żywieckich jukacy. Mieszkańcy Żywca i turyści mogli na żywieckim Rynku zobaczyć m.in. konkurs trzaskania z bata. W siedzibie Miejskiego Centrum Kultury w Żywcu zorganizowany został „Beskidzki Karnawał”. Można było skorzystać ze stoisk regionalnych gmin powiatu żywieckiego, a także posłuchać prezentacji artystycznych z naszego terenu. Do konkursu kolęd zgłosiło się 15 grup obrzędowych i ponad 40 grup kolędniczych i pojedynczych winszowników. Wśród grup obrzędowych występujących w plenerze tym razem nie przyznano tradycyjnej głównej nagrody „Złotych Koni”, natomiast jury uhonorowało dwoma pierwszymi miejscami „Przebierańców” z Górnej Żabnicy i „Rozbójników” z Suchego. Pierwsze miejsca wśród dorosłych kolędników uzyskali „Kolędnicy z gwiazdą” z zespołu „Magurzanie” z Łodygowic, „Kolędnicy z gwiazdą” z Zespołu Regionalnego Gminy Świnna „Hajduki” z Pewli Ślemieńskiej i „Kolędnicy z szopką ruchomą” z Zespołu „Roztoka” z Czernichowa, a wśród najmłodszych najlepiej wypadli „Trzo Króle” z Małej Jetelinki w Jaworzynce i „Kolędnicy” z tego samego zespołu. W kategorii szlachciców najlepsze były grupy z Kamesznicy, Pietraszki i Suchego. „Żywieckie Gody” zostały zorganizowane przez: Regionalny Ośrodek Kultury w Bielsku-Białej, Miejskie Centrum Kultury w Żywcu i Gminny Ośrodek Kultury w Milówce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-02-12 13:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Kawa w Rychwałdzie: Bardzo często milczymy, kiedy ktoś wyśmiewa naszą wiarę i tradycję

„Bardzo często milczymy, kiedy ktoś bez skrupułów wyśmiewa nasze zwyczaje, naszą tradycję, naszą wiarę” - stwierdził biskup kamieniecko-podolski Edward Kawa OFMConv 13 sierpnia br. w sanktuarium Matki Bożej w Rychwałdzie podczas nabożeństwa fatimskiego. Tego dnia do Matki Bożej Rychwałdzkiej pielgrzymowali górale żywieccy i śląscy wraz ze swoimi kapłanami.

Biskup diecezji kamieniecko-podolskiej przestrzegał przed uleganiem zmiennym modom i interesom politycznym. „Politycy się zmieniają. Raz im płacą za taką ideologię, to ją głoszą. Za chwilę zapłacą za inną - będą głosić inną. Tu chodzi o Bożą prawdę, która jest niezmienna” - podkreślił. „Jeśli Bóg daje ci życie, Bóg daje ci wszelkie łaski, siły, czas, przestrzeń, to Bóg też oczekuje owoców, abyś przynosił te owoce. Naprawdę takie obfite owoce. Tu nie chodzi o istnienie, chodzi o głębię życia, o życie duchowe” - wyjaśnił.
CZYTAJ DALEJ

Genk – mała Polska pod belgijskim niebem

2026-08-14 12:03

Archiwum Katarzyny Czai

To właśnie tutaj młode pokolenie odkrywa historię swoich przodków i uczy się, że polskość to nie tylko miejsce urodzenia, lecz także pamięć, kultura i wartości wyniesione z domu.

W sercu belgijskiej Limburgii leży Genk – miasto, które dla wielu Polaków nie jest jedynie punktem na mapie Europy. To miejsce, w którym od blisko wieku splatają się losy polskiej emigracji, ciężkiej pracy górników oraz wiary, która pozwoliła zachować narodową tożsamość.
CZYTAJ DALEJ

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25

[ TEMATY ]

film

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję