Ukochana Aleksandro! Jak to jest z tymi zmianami? Czy wszystko musi bez przerwy „płynąć” i się zmieniać?
Ja już nie mogę. Dostałam „w spadku” o 16 lat młodszego brata, który bez przerwy coś obmyśla... Zrywa podłogi, szlifuje ściany, rozwiesza coś na niedosięgłej wysokości, przestawia sprzęty itp. I jak tu wytrzymać... U mnie, jak coś jest postawione na swoim miejscu, to może tak stać i 100 lat, i to jest w porządku. A on mi tu głosi maksymy że „trzeba robić porządek, bo tam, gdzie nie ma porządku, Pan Bóg nie przychodzi”. A sam do krzyża ma jakąś awersję. Może ten mój mu się nie podoba, bo jest za duży, jakiś mniejszy to jeszcze toleruje; i różaniec też nieraz rzuci między swoje kable albo zawiesi na trąbce słonia maskotki.
Á propos porządków, mówię mu: „Porządki to robili Niemcy, a Bóg narodził się w stajence". To jak to teraz ma być, każdy ma „swoją prawdę” i „swojego boga”? Bo ja to ciągle słyszę.
E. z Warszawy
Ciekawe są te uwagi o zachowaniu mężczyzny wobec sacrum. I to nie jest lekceważenie ani jakaś złośliwość. Oni – mężczyźni – po prostu tak mają. To naprawdę jest jakby inny gatunek człowieka niż kobieta. Nasza wylewność i ostentacja wydają im się sztuczne i czasami nawet śmieszne. Może dlatego ten duży krzyż tak razi pani Brata. No i ten Różaniec. To takie niemęskie głośno go odmawiać, jakby nim się afiszując.
Ale przyznam się Państwu, że bardzo mnie wzrusza modlący się mężczyzna, a w naszym kościele często widzę takich „macho”, jak pokornie pochylają głowy. I czasem nawet sobie myślę, czemu ja takiego nie spotkałam, gdy był na to bardziej stosowny czas...
„Dieta lekkostrawna” przy kamicy żółciowej nie oznacza jedzenia wyłącznie kleików, sucharków i gotowanej marchewki. Jej celem jest ograniczenie produktów i technik kulinarnych, które mogą nasilać dolegliwości. Jednocześnie dieta powinna nadal dostarczać wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Szczególne znaczenie mają ilość i rodzaj tłuszczu, wielkość porcji oraz regularność jedzenia.
W kamicy żółciowej złogi znajdujące się w pęcherzyku żółciowym mogą przez długi czas nie dawać objawów. U części osób pojawiają się jednak napady bólu, zwykle w prawej górnej części brzucha lub nadbrzuszu, niekiedy po obfitym albo tłustym posiłku. Dieta nie usuwa kamieni i nie zastępuje leczenia, ale u osób z dolegliwościami może pomóc ograniczyć czynniki wywołujące objawy.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Łącznie ponad 6 mln pielgrzymów przybędzie tym roku do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - przekazał rektor tego słynnego miejsca kultu maryjnego ksiądz Carlos Cabecinhas. Według portugalskiego duchownego, w najbliższych dniach powinna się utrzymać wysoka frekwencja ze strony zarówno rodzimych, jak i zagranicznych pątników. Dodatkowo Cabecinhas spodziewa się napływu wielu tysięcy pielgrzymów w związku z zaplanowanymi na 12 i 13 października tego roku uroczystościami 109. rocznicy ostatniego objawienia maryjnego w Fatimie. Szczególnie wielu pątników może przybyć z Polski.
Ks. Cabecinhas, który pod koniec września przebywał na Litwie, zaprezentował tegoroczną sytuację w portugalskim sanktuarium. Poinformował, że nie słabnie napływ zagranicznych pielgrzymów. Wskazał, że wśród nich szczególnie liczni są Polacy, co wpłynęło na wprowadzenie przez sanktuarium codziennych Mszy św. w języku polskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.