Reklama

XXX Forum Młodych

Projekt Rodzina

Niedziela wrocławska 46/2014, str. 5

Janusz Gajdamowicz

Spotkanie z Wojciechem Cejrowskim przyciągnęło tłumy do auli PWT

Spotkanie z Wojciechem Cejrowskim przyciągnęło tłumy do auli PWT

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po ubiegłorocznym sympozjum poświęconym życiu ludzkiemu od poczęcia do naturalnej śmierci, alumni wrocławskiego seminarium, działający w Kole Teologicznym, zapraszają na Forum Młodych dotyczące rodziny, które odbędzie się w dniach od 19 do 21 listopada. W gronie prelegentów, którzy wystąpią podczas FM znaleźli się m.in. Beata Kempa, Rafał Porzeziński i ks. Stanisław Orzechowski.

O rodzinie i wychowaniu

Temat tegorocznej edycji Forum Młodych – „Projekt Rodzina” – nie jest przypadkowy. Niedawno zakończony synod biskupów pokazał nam, że tematyka oscylująca wokół problemów współczesnej rodziny wzbudza wiele emocji nie tylko w środowiskach katolickich – mówi wiceprezes Koła Teologicznego kl. Przemysław Paruch. – Poza tym rodzina będzie zawsze ważna dla Kościoła. Zobaczmy, że to rodzice są pierwszymi katechetami dla swoich dzieci i to oni w pierwszej kolejności odpowiadają za wychowanie religijne swoich pociech. Wynika to niejako z obowiązku, który przyjęli podczas chrztu swoich dzieci. Niestety, coraz częściej obowiązek ten jest przez rodziców zaniedbywany, co może budzić pewien niepokój. Kryzys wartości przeżyty w młodości, w późniejszym czasie skutkuje często niezrozumieniem obowiązków wynikających z ojcostwa i macierzyństwa. Właśnie tymi problemami, które trapią wielu chrześcijan, chcemy się zająć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O rodzinie na różne sposoby

Reklama

XXX Forum Młodych tradycyjnie już rozpocznie się uroczystą Mszą św. w archikatedrze wrocławskiej 19 listopada o godz. 9. Następnie w auli PWT nastąpi oficjalne otwarcie Forum. Pierwszym prelegentem, który odniesie się do tematu FM, będzie ks. prof. dr hab. Sławomir Stasiak. Przedstawi on zagadnienie rodziny w Biblii. Kolejny mówca, ks. dr Bolesław Orłowski, wygłosi prelekcję pt.: „Miłość małżeńska w porządku prawnym Kościoła”. Na zakończenie ks. dr Krzysztof Grzywocz przybliży tematykę przyjaźni małżeńskiej. Wieczorem o godz. 19 w kościele Świętego Krzyża odbędzie się nabożeństwo różańcowe, prowadzone przez wspólnoty modlitewne naszej archidiecezji. Po wspólnej modlitwie przewidziany jest koncert zespołu N.O.E.

Drugi dzień sympozjum swój początek będzie miał w kaplicy na III piętrze MWSD. To tam zostanie odprawiona Msza św., która będzie połączona z poranną modlitwą Kościoła, jutrznią. Tego dnia, na przedpołudniową sesję, przewidziane są dwa wykłady: ks. Stanisława Orzechowskiego pt.: „Młodzi przed małżeństwem” oraz prof. Krystiana Wojaczka pt.: „Zdystansowana miłość”. Po południu organizatorzy przewidzieli dwa spotkania. Pierwsze z poseł Beatą Kempą pt.: „Rodzina w świetle obowiązującego ustawodawstwa”, drugie z dr Anną Andrzejewską i prof. Józefem Bednarkiem. Tematyka tego spotkania dotyczyć będzie bezpieczeństwa rodziny w obliczu zagrożeń cyberprzestrzeni. Drugi dzień Forum Młodych zakończy się koncertem zespołu: 40i30na70.

Ostatni dzień Forum również rozpocznie się Eucharystią we wrocławskim seminarium. Tym razem Msza św. odprawiana będzie w języku łacińskim. Natomiast w auli PWT będzie można wysłuchać prelekcji: Rafała Porzezińskiego pt.: „Nie dajmy skraść naszej seksualności”, dr. Marka Kuźnika dotyczący wychowania w rodzinie. Na zakończenie głos zabiorą osoby prowadzące akcje „Stop seksualizacji naszych dzieci”.

Program XXX Ogólnopolskiego Forum Młodych jest bardzo bogaty. Prelekcje przeznaczone są głównie dla ludzi młodych: studentów, licealistów, narzeczonych, młodych małżeństw, jednakże jak zapewniają organizatorzy, każdy, niezależnie od wieku, statusu, poglądów, jest mile widziany podczas trwania Forum Młodych. Wstęp na wszystkie punkty programy jest bezpłatny. Więcej informacji można uzyskać na stronie MWSD we Wrocławiu – www.seminarium.wroclaw.pl oraz na Facebooku, w wyszukiwarce wpisując: XXX Ogólnopolskie Forum Młodych „Projekt Rodzina”.

2014-11-13 10:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

„Jestem dumny z bycia katolikiem”. Papież inspiruje Francuzów

2026-09-30 08:48

[ TEMATY ]

świadectwo

Leon XIV we Francji

Vatican Media

„Dzięki wierze mogę iść naprzód i odnajdywać Jezusa wszędzie” – mówi 25-letni Jason, młody francuski katolik i absolwent studiów biznesowych. Podkreśla, że wiara pomaga mu przechodzić przez trudności, a spotkanie z Leonem XIV odczytuje jako wezwanie, by młodzi nie bali się głosić Ewangelii również poprzez codzienne życie.

Jason urodził się w Manchesterze, ale dorastał we Francji w katolickiej rodzinie. Przyznaje, że bycie młodym praktykującym katolikiem nie zawsze jest łatwe. Wsparciem jest dla niego wspólnota młodych, którzy co tydzień spotykają się, by rozmawiać o Jezusie i wierze.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję