Olbrzymi, bo zajmujący 3 hektary powierzchni, obraz św. Jana Pawła II od października ub.r. powstaje w Inwałdzie. Efekt finalny pochłonie kilka ton kamieni, piasku i ponad 12 tys. krzewów.
Na obraz św. Jana Pawła II składają się trzy części: jego portret, bazylika Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach i Bazylika św. Piotra w Watykanie. Ten układ to dzieło Krzysztofa Siwickiego. Każdy z elementów kompozycji to mozaika wielu komponentów: roślin i kolorowych kruszyw. Na samą tylko twarz Ojca Świętego zużyto kilka rodzajów piasku o odcieniu cielistym. Potrzebnych materiałów dostarczyły okoliczne piaskownie i kamieniołom w Barwałdzie.
Aby obraz nie był jednorazową atrakcją, cała jego otulina obsadzona została krzewami kwitnącymi sezonowo. To sprawia, że każda pora roku będzie różnicować go barwą wschodzącego kwiatostanu czy listowia. Dzieło będzie można podziwiać albo ze szczytu platformy widokowej, albo z poziomu alejek (oplatać je będzie pajęczyna 8 km ścieżek), albo z lotu ptaka. Tutaj do wyboru będzie lot paralotnią bądź helikopterem.
Walory edukacyjne projektu dodatkowo zabezpiecza towarzysząca mu wystawa fotografii Ojca Świętego (przygotowano ją we współpracy z Archiwum Kurii Metropolitalnej i z Tadeuszem Warczakiem, fotografem Kurii) oraz cytaty z książki „Kwiatki Jana Pawła II” Janusza Poniewierskiego, pełne anegdot z życia Papieża. Jak zapewnia Magdalena Ficek, rzecznik projektu „Ogród Jana Pawła II”, część zysku ze sprzedaży biletów będzie przekazywana podopiecznym Stowarzyszenia Rodziców i Opiekunów Dzieci Niepełnosprawnych „Dać Szansę” w Wadowicach. Dzięki tego typu działaniom każdy zwiedzający może mieć swój wkład w pomoc osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom, a tym samym kontynuować dzieło św. Jana Pawła II zaznacza.
Rzeczy, które wykonują wolontariuszki, są przez koordynatorów
dostarczane do szpitali w całej Polsce
Dla jednych to terapia, dla drugich pasja i chęć pomagania. Tysiące kobiet poświęcają swój wolny czas i pieniądze, by szyć, robić na drutach i szydełku niezwykłe rzeczy. Inicjatywę łączy Tęczowy Kocyk
Pomagamy rodzinom po stracie dziecka, przygotowując dla aniołków rożki, szatki, czapeczki, a dla rodziców – pamiątki: motylki i niezapominajki. Te rzeczy znajdują się na oddziałach szpitalnych, w hospicjach, a także wysyłamy je na indywidualną prośbę rodziców – mówi Joanna Sadowska, koordynatorka Tęczowego Kocyka w Małopolsce. W całym kraju ta nieformalna organizacja zrzesza około dziesięciu tysięcy kobiet, w Małopolsce – trzysta pań.
Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.
We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Pod krzyżem Maryja otrzymuje nowe zadanie.
Nie zamyka się w swoim bólu.
Jej spojrzenie rozszerza się.
Staje się miejscem dla innych.
To jest dojrzałość miłości:
nie tylko przeżyć swoje — ale otworzyć się na czyjeś życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.